Sejm i Rząd

Wotum nieufności dla Kierwińskiego – Sejm głosuje 10 czerwca

Sejm rozpatrzy wniosek PiS o wotum nieufności dla ministra MSWiA Marcina Kierwińskiego w środę 10 czerwca 2026 r. Co zarzuca mu opozycja?

Redakcja · 8 czerwca 2026
Circular seating of the Dutch Parliament in Den Haag, Nederland.
Fot. Jan van der Wolf / Pexels · Pexels License

Sejm zajmie się wnioskiem Prawa i Sprawiedliwości o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego w środę 10 czerwca 2026 roku o godzinie 12:45. Wcześniej, o ósmej rano, dokument zaopiniuje sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych. Koalicja rządząca zapowiada odrzucenie wniosku.

Czarnek zapowiada rozliczenie rządu

Informację o złożeniu wniosku podał 25 maja wiceprezes PiS i kandydat partii na premiera Przemysław Czarnek. W jego ocenie rząd Donalda Tuska zbyt długo pozostawał bierny wobec serii niepokojących incydentów wymierzonych w polityków i dziennikarzy.

— Mamy do czynienia z prowokacjami, na które państwo nie może przymykać oczu — argumentował Czarnek, nawiązując do fałszywych alarmów, które uruchomiły interwencje służb m.in. w miejscu zamieszkania rodziny prezydenta Karola Nawrockiego oraz w siedzibach Telewizji Republika i portalu wPolsce24.

Co zarzuca PiS ministrowi Kierwińskiemu?

W oficjalnym uzasadnieniu wniosku posłowie PiS wskazują, że szef MSWiA ponosi polityczną odpowiedzialność za szereg zaniedbań w obszarze bezpieczeństwa wewnętrznego. Opozycja twierdzi, że model zarządzania resortem był reaktywny i podporządkowany bieżącym interesom partyjnym koalicji, a nie realnym potrzebom obywateli.

Wśród konkretnych zarzutów znalazły się:

  • akty dywersji na kolei, przed którymi państwo nie potrafiło się skutecznie zabezpieczyć,
  • chaos na granicy zachodniej,
  • powtarzające się fałszywe alarmy angażujące służby wobec osób publicznych,
  • kryzysy w strukturach policji i problemy dyscyplinarne,
  • niewydolność systemu pomocy po powodzi.

Najwięcej uwagi w uzasadnieniu poświęcono właśnie fałszywym alarmom — w tym interwencji służb w domu matki prezydenta Nawrockiego oraz zdarzeniom w budynkach mediów prawicowych.

Kierwiński: to polityczna gra opozycji

Szef MSWiA odrzuca zarzuty jako motywowane politycznie. W rozmowie z Polsat News stwierdził wprost, że jeśli PiS decyduje się na taki krok, to dla niego sygnał, iż dobrze wykonuje swoją pracę. Zapewnił też, że koalicja rządząca będzie w tej sprawie jednomyślna i zagłosuje przeciwko wnioskowi.

Na platformie X Kierwiński zwrócił się bezpośrednio do Czarnka, zapowiadając, że debata sejmowa będzie doskonałą okazją, by pokazać opinii publicznej, jak — w jego ocenie — szkodliwą i antypaństwową politykę bezpieczeństwa prowadził PiS.

— Jest o czym opowiadać — dodał minister.

Sondaż: Polacy podzieleni w ocenie ministra

Pracownia SW Research przeprowadziła pod koniec maja 2026 roku badanie opinii na temat pracy Kierwińskiego na zlecenie Onetu. Wyniki pokazują wyraźny brak jednomyślności w społeczeństwie.

  • 26,3 proc. ankietowanych ocenia pracę ministra pozytywnie,
  • 29,1 proc. wystawia mu ocenę negatywną,
  • 44,7 proc. respondentów nie ma wyrobionego zdania na jego temat.

Badanie przeprowadzono 26–27 maja 2026 r. metodą wywiadów internetowych (CAWI) na reprezentatywnej ogólnopolskiej próbie 800 dorosłych Polaków, dobranej kwotowo według płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania.

To już drugi wniosek PiS przeciwko Kierwińskiemu

Nie jest to pierwsza próba odwołania ministra przez największą partię opozycyjną. W kwietniu 2024 roku PiS złożył analogiczny wniosek, zarzucając Kierwińskiemu odpowiedzialność polityczną za zamieszki podczas protestu rolników w Warszawie 6 marca 2024 roku.

Wówczas wniosek przepadł w głosowaniu — spośród 428 posłów biorących udział w głosowaniu, 240 było przeciw, a 188 za. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

Czy tym razem wynik będzie inny?

Biorąc pod uwagę deklaracje koalicji rządzącej o jednolitym stanowisku, szanse na przegłosowanie wniosku przez opozycję są minimalne. Niemniej debata sejmowa zaplanowana na 10 czerwca zapowiada się jako politycznie gorąca — obie strony sygnalizują, że mają argumenty, którymi zamierzają przekonać opinię publiczną.

Wynik głosowania poznamy jeszcze w środę.

Na podstawie: Forsal.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.