Wydanie piątek, 11 września 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Wybory

Kraków: czterech kandydatów na prezydenta odpadło z wyborów

Komisarz wyborcza w Krakowie odrzuciła odwołania czterech pretendentów do fotela prezydenta. Zabrakło im wymaganych podpisów poparcia.

Monika Sieradzka · 11 września 2026
Aerial photo of Kraków's Market Square showcasing the famous Town Hall Tower and surrounding architecture.
Fot. Oleksandr Petroniuk / Pexels · Pexels License

Komisarz wyborcza w Krakowie odrzuciła cztery odwołania od kandydatów na prezydenta miasta, którzy nie zebrali minimalnej liczby podpisów poparcia wymaganej do rejestracji. Decyzję podjęła Dagmara Daniec-Cisło, uznając, że zastrzeżenia kandydatów do procedury zbierania podpisów były bezpodstawne.

Kto nie przeszedł weryfikacji?

Czterech pretendentów do urzędu prezydenta miasta nie spełniło warunku 3 tys. podpisów poparcia od mieszkańców Krakowa. Wśród nich znalazł się Bartosz Bocheńczak z Konfederacji, który według RMF24 zgromadził 2745 podpisów uznanych za poprawne, ale komisja wykazała 2289 podpisów nieprawidłowych. Różnica między wymaganym minimum a tym, co udało mu się zebrać, wyniosła zaledwie kilkadziesiąt głosów.

Marian Banaś, były szef Najwyższej Izby Kontroli, zebrał 2048 poprawnych podpisów — znacznie mniej niż wymagane 3 tys. Komisja stwierdziła jednak, że aż 3611 podpisów okazało się nieprawidłowych, co sugeruje poważne problemy w procesie zbierania poparcia. Dwaj pozostali kandydaci, Stanisław Kułach i Marta Ratuszyńska, mieli odpowiednio 382 i 80 podpisów — liczby wskazujące na symboliczny udział w procedurze.

Konsekwencje dla Bocheńczaka i Konfederacji

Odrzucenie odwołania Bartosza Bocheńczaka miało dodatkowe konsekwencje w strukturach jego partii. Według Polityka.pl, Konfederacja zdecydowała się na jego odwołanie z funkcji prezesa okręgu krakowskiego — decyzję ogłosił Sławomir Mentzen. Ruch ten sygnalizuje, że partia uznała porażkę w zbieraniu podpisów za błąd organizacyjny, za który poniósł on odpowiedzialność.

Ośmioro kandydatów w wyborach 27 września

Miejska komisja wyborcza zarejestrowała ostatecznie ośmioro kandydatów do fotela prezydenta Krakowa. Wśród nich znaleźli się Aleksander Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości, Magdalena Gibała, Magdalena Gosek-Popiołek reprezentująca Nową Lewicę, Bartłomiej Hoffman, Łukasz Klimek, Jacek Owca, Agnieszka Piątkowska oraz Piotr Pietrzyk z SDPL. Wybory zaplanowano na 27 września.

Ta elekcja będzie pierwszą po odwołaniu poprzedniego prezydenta Aleksandra Miszalskiego, do którego doszło w referendum w maju. Zmiana na stanowisku prezydenckiego miasta oznacza przełom w polityce lokalnej Krakowa — po raz pierwszy od wielu lat mieszkańcy będą wybierać nowego włodarzę w standardowej procedurze wyborczej.

Rozbieżności w danych między źródłami

Między relacjami RMF24 a Polityka.pl pojawiają się różnice w liczbie nieprawidłowych podpisów Bocheńczaka. RMF24 podaje 2289 podpisów nieprawidłowych, podczas gdy Polityka.pl wspomina, że zabrakło mu 50 podpisów z wymaganych 3 tys. — co sugerowałoby około 2950 podpisów poprawnych. Ta rozbieżność może wynikać z różnych etapów weryfikacji lub odmiennego sposobu liczenia podpisów wątpliwych. Dokładne dane pozostają dostępne w dokumentach komisji wyborczej.

KandydatPodpisy poprawnePodpisy nieprawidłoweStatus
Bartosz Bocheńczak27452289Odrzucony
Marian Banaś20483611Odrzucony
Stanisław Kułach382Odrzucony
Marta Ratuszyńska80Odrzucony
Ośmioro zarejestrowanych3000+Zarejestrowani

Co to oznacza dla wyborów w Krakowie

Odrzucenie odwołań zawęża pole kandydatów do ośmiorga pretendentów, co powinno ułatwić wyborcom orientację w ofercie politycznej. Porażka Bocheńczaka i Banasia pokazuje, że nawet znane postacie — były prezes kontroli państwowej czy działacz partii parlamentarnej — mogą napotkać trudności w mobilizacji wyborców do podpisu. Proces zbierania podpisów okazał się dla nich większym wyzwaniem niż sama kampania wyborcza.

Wybory 27 września będą testem dla koalicji rządowej, PiS oraz mniejszych partii politycznych w największym mieście Małopolski. Wynik w Krakowie ma znaczenie symboliczne — miasto tradycyjnie uważane za bastionę konserwatyzmu i katolickiej prawicy, a zarazem ośrodek intelektualny z silną lewicą akademicką.

Na podstawie relacji: RMF24, Polityka.pl -. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.