Wydanie piątek, 25 września 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Polityka Światowa

Rosja oskarża UE o ingerencję w wybory. Bez dowodów

Szef rosyjskiego wywiadu twierdzi, że Komisja Europejska przygotowała stanowisko uznające wybory za nieprawidłowe.

Monika Sieradzka · 25 września 2026
Ceremonial guards march outside the Kremlin walls in Moscow on a bright day.
Fot. Serg Alesenko / Pexels · Pexels License

Szef rosyjskiego wywiadu zagranicznego (SWR) Siergiej Naryszkin wznowił oskarżenia wobec Unii Europejskiej, twierdząc, że instytucje unijne ingerowały w przebieg ostatnich wyborów parlamentarnych w Rosji. Według Naryszkina Komisja Europejska przygotowała już stanowisko, które ma uznać te wybory za nieprawidłowe. Jednak dyrektor SWR nie udostępnił żadnych materiałów ani szczegółowych dowodów potwierdzających te twierdzenia.

Wyniki wyborów: dominacja partii rządowej

Wybory do Dumy Państwowej przebiegały pod dominacją partii Jedna Rosja, która w części proporcjonalnej zebrała 57,97% głosów. W głosowaniu w okręgach jednomandatowych partia rządowa wygrała w 208 z 225 dostępnych mandatów. Do parlamentu weszły także partie: Komunistyczna Federacja Rosji (KPFR), Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR), Nowi Ludzie oraz Sprawiedliwa Rosja.

Oficjalna frekwencja wyniosła 56,66%, co stanowiło podstawę do ogłoszenia wyborów przez władze rosyjskie jako legitymizujące mandat rządowy.

Czy rzeczywista frekwencja była niższa?

Niezależni analitycy poddali wątpliwości oficjalnym danym dotyczącym uczestnictwa wyborców. Stosując metody statystyczne, eksperci szacują, że rzeczywista frekwencja mogła być znacznie poniżej 40%. Rozbieżność między oficjalną a szacowaną skalą uczestnictwa wskazuje na potencjalne nieścisłości w raportowaniu wyników przez komisje wyborcze.

Stanowisko Unii Europejskiej

Unia Europejska zajęła krytyczne stanowisko wobec przebiegu wyborów w Rosji. Bruksela zwróciła uwagę na brak równych warunków rywalizacji politycznej, podkreślając szczególnie dwa aspekty: niedopuszczenie do udziału federalnej listy partii Jabłoko oraz brak możliwości obserwacji wyborów przez reprezentantów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). UE oceniła, że wybory odbywały się w warunkach postępującej erozji standardów demokratycznych w kraju.

Nieprawidłowości zgłoszone przez komisję wyborczą

Sama rosyjska komisja wyborcza przyznała się do dwóch przypadków technicznych nieprawidłowości: wrzucenia dodatkowych kart do urn wyborczych. Incydenty miały miejsce na Krymie oraz w republice Mari El. Choć komisja nie wskazała na skalę tego problemu ani jego wpływ na ostateczne wyniki, ujawnienie tych przypadków potwierdza, że w procesie głosowania doszło do anomalii.

Co to oznacza dla międzynarodowej obserwacji wyborów

Konflikt między twierdzeniami Naryszkina a brakiem konkretnych dowodów ilustruje szerszą tendencję w dyskursie politycznym między Rosją a Zachodem. Rosja systematycznie oskarża instytucje zachodnie o ingerencję, podczas gdy zachodnie organizacje obserwujące wybory dokumentują problemy z przejrzystością procesu. Brak możliwości niezależnej weryfikacji wyników oraz nieobecność międzynarodowych obserwatorów OBWE utrudniają ocenę rzeczywistych warunków, w jakich odbywały się wybory. Jednocześnie rozbieżności między oficjalną a szacowaną frekwencją sugerują, że pytania o wiarygodność wyborów mogą być uzasadnione — niezależnie od tego, czy wynikają z celowej manipulacji czy niedoskonałości procedur.

Dla międzynarodowej społeczności stanowi to kolejny przykład trudności w obserwacji procesów wyborczych w krajach, gdzie dostęp obserwatorów jest ograniczony, a przejrzystość procedur pozostaje kwestionowana.

Na podstawie: RMF24. Tekst opracowany redakcyjnie.