Polska w NATO bez dostępu do rurociągów paliw. 20 mld zł na zmianę
Po 27 latach w NATO Polska nie ma dostępu do systemu CEPS. Rząd planuje gigainwestycję 20 mld zł na przyłączenie do wojskowych rurociągów paliwowych.
Polska przez 27 lat członkowstwa w NATO nie ma dostępu do systemu wojskowych rurociągów paliwowych CEPS (Central Europe Pipeline System), mimo że stanowi główną siłę na wschodniej flance Sojuszu i pełni rolę centrum logistycznego dla operacji atlantyckich. Rząd planuje zmianę tej sytuacji poprzez gigainwestycję szacowaną na około 20 miliardów złotych, która ma przyłączyć Polskę do jednej z najważniejszych infrastruktur bezpieczeństwa NATO.
Dlaczego rurociągi paliwowe są kluczowe dla bezpieczeństwa?
Stały dostęp do paliw przez dedykowaną infrastrukturę jest fundamentem zdolności operacyjnych sił zbrojnych. Czołgi, samoloty, śmigłowce, ale także ciężarówki i pojazdy techniczne – wszystkie wymagają niezakłóconego dostępu do paliwa. Zużycie przez sprzęt wojskowy jest ogromne, a w sytuacjach krytycznych wzrasta wielokrotnie.
Analiza NATO pokazuje skalę tego problemu: w czasie pokoju wojsko zużywa zaledwie 10 procent swoich zapasów paliwa, ale w kryzysie system uruchamiany jest w pełnej przepustowości. Przykład z operacji w Kosowie z 1999 roku ilustruje, jak szybko potrzeby mogą się zmienić – łańcuch dostaw musiał być uruchomiony w ciągu 24 godzin. Bez dostępu do rurociągów Polska musi polegać na transporcie drogowym i kolejowym, co w warunkach konfliktu zbrojnego stanowi poważne zagrożenie dla ciągłości dostaw.
Jak wygląda obecny system CEPS?
Europejski system CEPS liczy dokładnie 5279 kilometrów długości i przebiega przez pięć krajów, jednak na wschodzie kończy się w Niemczech. Transportuje rocznie 13 milionów metrów sześciennych produktów ropopochodnych i łączy 36 obiektów o znaczeniu militarnym w Europie, w tym 20 baz lotniczych i 9 lotnisk. Wśród nich znajduje się słynna baza Ramstein na południowym zachodzie Niemiec – uznawana za największą amerykańską bazę lotniczą w Europie, zajmująca obszar 1,4 tysiąca hektarów.
CEPS jest częścią większego NATO Pipeline System, który składa się z 10 systemów rurociągowych rozmieszczonych na kontynencie. Łącznie liczy 12 tysięcy kilometrów i utrzymuje pojemność magazynową 5,5 miliona metrów sześciennych.
Co trzeba zrobić, aby przyłączyć Polskę?
Aby zintegrować Polskę z systemem CEPS, potrzeba wybudować około 300 kilometrów nowych rurociągów. Rząd szacuje koszt tej inwestycji na około 20 miliardów złotych za poprowadzenie rur i przyłączy od granicy z Niemcami do bazy PERN pod Bydgoszczą.
Sprawa przyspieszyła w ostatnich miesiącach. 3 października ubiegłego roku w Warszawie podpisane zostało wstępne porozumienie o współpracy między Zakładem Inwestycji Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (ZIOTP) a spółką PERN odpowiedzialną za rurociągi. Pod koniec kwietnia tego roku została podpisana umowa na opracowanie dokumentacji przedprojektowej dla rozbudowy baz paliw w trzech polskich miejscowościach.
Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśla, że projekt ma kluczowe znaczenie dla wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego i obronnego Polski. “Rozbudowa systemu rurociągów paliwowych NATO w kierunku wschodnim – chociaż kosztowna – zapewni najlepsze i najbardziej odporne medium do transportu paliw, uzupełniając istniejący system transportu drogowego i kolejowego” – wyjaśnia resort obrony. Dodaje również, że potencjał rurociągów w czasie pokoju będzie mógł być wykorzystany do celów cywilnych.
Argumenty za i przeciw inwestycji
| Aspekt | Argument za | Argument przeciw |
|---|---|---|
| Bezpieczeństwo dostaw | Rurociągi są odporne na ataki, rafinerie w Gdańsku i Płocku byłyby łatwym celem | Transport drogowy sprawdził się w dostarczaniu paliw Ukrainie bez dostępu do CEPS |
| Koszt | Inwestycja wzmacnia pozycję NATO na wschodniej flance | 20 mld zł to potężny wydatek, którego korzyści mogą nie zbilansować koszty |
| Czas realizacji | Długoterminowe bezpieczeństwo | Projekt będzie realizowany przez wiele lat |
| Alternatywy | Dywersyfikacja dostaw | Turcja proponuje tańszą opcję z południa za ~1,2 mld dolarów |
Turecka alternatywa zmienia grę?
Współzawodnictwo o budowę rurociągów na wschodniej flance NATO zyskało nowy wymiar, gdy Turcja zaproponowała alternatywny projekt. Ankara zaproponowała rurociąg biegnący trasą z Turcji do Rumunii przez Bułgarię, szacując koszt na około 1,2 miliarda dolarów – znacznie mniej niż polska inwestycja. Turecki resort obrony, reprezentowany przez kontradmirała Zekiego Aktürka, twierdzi, że projekt jest “pięć razy bardziej opłacalny niż alternatywy” i mógłby być uruchomiony w znacznie krótszym czasie.
Turcja dysponuje już dwoma systemami rurociągów na swoim terenie: Wschodnim ETPS (Eastern Turkey Pipeline System) oraz Zachodnim WTPS (Western Turkey Pipeline System), co daje jej doświadczenie w zarządzaniu taką infrastrukturą.
Polskie MON, odpowiadając na pytania, nie odniosło się bezpośrednio do tureckiej propozycji, podkreślając jedynie zaangażowanie w proces przyłączenia do CEPS z kierunku zachodniego. Zdaniem źródeł zbliżonych do sprawy, propozycja Turków nie jest brana pod uwagę przez Polskę, która pozostaje skoncentrowana na integracji z systemem zachodnim.
Co to oznacza dla Polski?
Przedłużenie systemu CEPS na wschód do Polski stanowiłoby symboliczne i praktyczne potwierdzenie roli Polski jako strategicznego partnera NATO w regionie. Polska zabiega również o utworzenie stałych baz amerykańskich na swoim terytorium porównywalnych do bazy Ramstein – przyłączenie do rurociągów NATO byłoby naturalnym dopełnieniem tej strategii.
Jednak koszt 20 miliardów złotych to znaczące obciążenie dla budżetu. Ministerstwo obrony szuka dodatkowych źródeł finansowania w Unii Europejskiej, a ze względu na wrażliwość kwestii nie ujawnia szczegółowych informacji na temat zaawansowania prac. Eksperci, tacy jak Dawid Czopek, wyrażają wątpliwości dotyczące tego, czy długoterminowe korzyści z posiadania takiej infrastruktury będą warte poniesionego kosztu – zwłaszcza że rurociągi same mogą stać się celem ataków, a transport drogowy okazał się efektywny nawet w warunkach konfliktu zbrojnego.
Niezależnie od debaty, przyłączenie Polski do systemu CEPS pozostaje priorytetem dla rządu. Sprawa będzie podnoszona na forach międzynarodowych przez Ministerstwo Obrony Narodowej i inne resorty, a jej ostateczna realizacja zależy od decyzji NATO, dostępności funduszy i zgodności z innymi projektami infrastrukturalnymi na wschodniej flance Sojuszu.
Najczęstsze pytania
Dlaczego Polska potrzebuje dostępu do rurociągów NATO CEPS?
Stały dostęp do paliw przez rurociągi jest kluczowy dla operacji wojskowych czołgów, samolotów i śmigłowców. W sytuacji krytycznej zużycie paliwa przez sprzęt wojskowy wzrasta wielokrotnie, a rurociągi stanowią bardziej odporne medium niż transport drogowy czy kolejowy, zwłaszcza w przypadku ataków na rafinerie w Gdańsku i Płocku.
Ile będzie kosztować przyłączenie Polski do systemu CEPS?
Rząd szacuje koszt na około 20 miliardów złotych za poprowadzenie nowych rur i przyłączy od granicy z Niemcami do bazy PERN pod Bydgoszczą. Całej regionalne rozbudowy sieci mogą kosztować nawet 21 miliardów euro.
Ile kilometrów rurociągów trzeba wybudować w Polsce?
Aby przyłączyć Polskę do istniejącej sieci CEPS, potrzeba zbudować około 300 kilometrów nowych rurociągów.
Czy istnieją alternatywy dla polskiego przyłączenia do CEPS?
Turcja zaproponowała budowę rurociągu z południa (trasą przez Rumunię i Bułgarię) za około 1,2 miliarda dolarów, którą turecki resort obrony określa jako pięć razy bardziej opłacalną niż alternatywy. Polska jednak skupia się na przyłączeniu z kierunku zachodniego.
Jak długo Polska czeka na przyłączenie do rurociągów NATO?
Polska jest członkiem NATO od 27 lat, ale wciąż nie jest objęta systemem CEPS. Sprawa przyspieszyła w październiku ubiegłego roku, gdy podpisane zostało wstępne porozumienie, a w kwietniu tego roku została podpisana umowa na opracowanie dokumentacji przedprojektowej.
Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.