Wydanie czwartek, 10 września 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Kancelaria Prezydenta kwestionuje kwalifikacje Berka do TK

Szef KPRP Zbigniew Bogucki wznowił spór o wymogi formalne kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o staż zawodowy wymagany ustawą.

Andrzej Ćwiklak · 10 września 2026
Empty courtroom desk with microphones and nameplates in a Polish court setting.
Fot. SHOX ART / Pexels · Pexels License

Konflikt wokół formalnych warunków, jakie musi spełnić kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, ponownie wznowił się w polskiej polityce. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, wysłał pismo do Kancelarii Sejmu kwestionując, czy Maciej Berek — wybrany na to stanowisko 4 września — rzeczywiście spełnia wymogi ustawowe.

Jaki jest problem z kandydaturą Berka?

Ustawa o Sądzie Najwyższym w artykule 30, paragraf 1, punkt 8 wymaga, aby kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego posiadał co najmniej 10-letni staż radcy prawnego. Ta przesłanka wydaje się prosta, ale w przypadku Berka pojawia się komplikacja związana z przebiegiem jego kariery zawodowej.

Berek pełnił funkcję prezesa Rady Centrum Legislacyjnego do listopada 2015 roku. Następnie, w grudniu 2023 roku, wszedł do rządu Donalda Tuska, obejmując stanowisko ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu oraz szefa Stałego Komitetu Rady Ministrów. Między tymi dwoma datami — od listopada 2015 do grudnia 2023 — upłynęło 8 lat.

Jeśli okres pracy na stanowiskach rządowych nie liczy się do stażu radcy prawnego, to Berek nie spełniłby ustawowego warunku 10-letniego doświadczenia w zawodzie. To właśnie stanowi jądro wątpliwości podniesionych przez Boguckiego.

Co mówi szef KPRP?

Bogucki w piśmie do Sejmu wskazał na „gigantyczne wątpliwości” dotyczące spełnienia przez Berka wymogów ustawowych. Jego stanowisko jest jednoznaczne: jeśli kandydat nie spełnia formalnych przesłanek, procedura wyboru sędziego nie powinna się w ogóle rozpocząć. Zatwierdzenie osoby, która nie posiada wymaganego stażu, stanowiłoby — zdaniem szefa KPRP — naruszenie Konstytucji.

Bogucki podkreślił również, że sprawa wymaga rzeczywistego wyjaśnienia, a nie opierania się na oświadczeniach i zapewnieniach. Jak zaznaczył, „To trzeba wyjaśnić, nie można opierać się na oświadczeniach i mówieniu, że wszystko jest w porządku”.

Jaka jest odpowiedź Berka?

Kandydat na sędziego TK twierdzi, że figuruje w rejestrze radców prawnych. Argument ten sugeruje, że jego status zawodowy jest formalnie potwierdzony. Jednak dla Boguckiego samo umieszczenie w rejestrze nie wystarczy — konieczne jest wyjaśnienie, czy staż liczony jest od momentu uzyskania uprawnień, czy też liczy się wyłącznie czas faktycznego wykonywania zawodu poza funkcjami rządowymi.

Kontekst polityczny i procedury

Kandydaturę Berka zgłosili posłowie Koalicji Obywatelskiej. Wybór na sędziego TK odbył się w Sejmie 4 września. Jednak zanim doszło do głosowania, organizacje społeczne — łącznie 9 podmiotów — wezwały Berka do rezygnacji z kandydowania. Apel ten wydano pod koniec sierpnia, jeszcze przed formalnym wyborami.

Spór o wymogi formalne jest istotny nie tylko dla samego Berka, ale dla całego systemu obsady stanowisk w Trybunale. Jeśli procedura przebiegła z naruszeniem ustawy, mogłoby to mieć wpływ na ważność wyboru i przyszłą funkcjonowanie sędziego.

Okres kariery BerkaLataIstotność dla stażu
Praca jako radca prawny (przed RCL)?Liczą się do stażu
Prezes RCLdo listopada 2015Może nie liczyć się do stażu
Funkcje rządoweod grudnia 2023Może nie liczyć się do stażu
Całkowity okres od listopada 2015 do grudnia 20238 latPotencjalnie niewystarczający

Co to oznacza dla systemu wymiaru sprawiedliwości?

Spór o wymogi formalne kandydatów na sędziów TK ukazuje, jak ważna jest precyzja w interpretacji przepisów prawa. Jeśli procedura rzeczywiście przebiegła z naruszeniem ustawy, mogłoby to podważić wiarygodność procesu obsady stanowisk w Trybunale. Dla opinii publicznej kwestia ta ma znaczenie symboliczne — pokazuje, czy instytucje państwa przestrzegają własnych reguł.

Dodatkowo, spór ten ilustruje napięcia między Kancelarią Prezydenta a Sejm w kwestii interpretacji wymogów ustawowych. Bogucki nie kwestionuje samej osoby Berka, lecz formalną zgodność procedury z prawem. To rozróżnienie jest ważne dla oceny charakteru konfliktu — chodzi tu o praworządność, a nie o osobiste animozje polityczne.

Procedura wyjaśnienia wymogów formalnych może potrwać, a jej wynik będzie zależeć od tego, jak sądy — jeśli sprawa do nich trafi — zinterpretują ustawę dotyczącą stażu radcy prawnego i okresy, które się do niego zaliczają.

Na podstawie: Prawo.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.