Wydanie niedziela, 20 września 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Sejm odrzucił sprawozdanie KRRiT. Co się zmieni w mediach?

Sejm głosami 277 posłów odrzucił sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za 2025 rok.

Andrzej Ćwiklak · 20 września 2026
A person wearing a mask holds a voting badge, symbolizing participation in the election.
Fot. Edmond Dantès / Pexels · Pexels License

Sejm w piątek podejmował decyzje dotyczące dwóch kluczowych instytucji medialnych. Pierwszą z nich była Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji — organ nadzorujący rynek mediów w Polsce, której sprawozdanie z działalności za 2025 rok parlamentarzyści zdecydowali się odrzucić.

Jak przebiegało głosowanie nad KRRiT?

Głosowanie nad odrzuceniem sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wypadło zdecydowanie. Przeciwko sprawozdaniu zagłosowało 277 posłów, a za jego przyjęciem opowiedziało się 188 parlamentarzystów. Żaden poseł nie wstrzymał się od głosu. Wynik wskazuje na wyraźną większość sejmową popierającą odrzucenie dokumentu — różnica między głosami wyniosła 89 posłów.

Procedura odrzucenia sprawozdania to nie jednorazowa decyzja, lecz początek procesu zmian w strukturze instytucji. Zgodnie z przepisami, kadencja członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wygasa w ciągu czternastu dni od momentu podjęcia przez Sejm decyzji o odrzuceniu sprawozdania. To oznacza, że obecna obsada organu będzie musiała opuścić swoje stanowiska w wyznaczonym terminie.

Jaka rola czeka prezydenta?

Choć Sejm podjął decyzję o wygaśnięciu kadencji, ostatnie słowo może należeć do głowy państwa. Prezydent ma prawo potwierdzić wygaśnięcie mandatów członków KRRiT lub — alternatywnie — nie potwierdzić tej decyzji. Wybór prezydenta będzie miał bezpośredni wpływ na to, czy obecni członkowie Rady rzeczywiście opuszczą swoje stanowiska, czy będą mogli kontynuować pracę.

Warto przypomnieć, że w zeszłym roku głowa państwa sprzeciwiła się wygaśnięciu kadencji członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Karol Nawrocki, który wtedy zajmował stanowisko, nie zatwierdził poprzedniej decyzji parlamentu. To oznacza, że obecna sytuacja może potoczyć się podobnym torem — wszystko zależy od stanowiska obecnego prezydenta.

Kto kieruje Krajową Radą Radiofonii i Telewizji?

Krajową Radę Radiofonii i Telewizji od lat kieruje Agnieszka Glapiak, pełniąca funkcję przewodniczącej. Instytucja, którą ona reprezentuje, odpowiada za nadzór nad nadawcami radiowymi i telewizyjnymi w Polsce, przyznawanie koncesji oraz egzekwowanie standardów etycznych w mediach.

Co z Radią Multimedialną Narodu?

Tego samego dnia Sejm zajął się również informacją o działalności Radia Multimedialnej Narodu za 2025 rok. Decyzja dotycząca tego dokumentu przebiegła inaczej niż w przypadku KRRiT. Za przyjęciem informacji o RMN zagłosowało 220 posłów, przeciw było 189 parlamentarzystów, a jeden poseł wstrzymał się od głosu. Różnica między głosami wyniosła zaledwie 31 posłów — znacznie mniejsza niż w przypadku sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

InstytucjaZaPrzeciwWstrzymanychWynik
KRRiT (odrzucenie sprawozdania)2771880Odrzucone
RMN (przyjęcie informacji)2201891Przyjęte

Co to oznacza dla polskiego rynku mediów?

Odrzucenie sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji to sygnał o braku zaufania Sejmu do sposobu, w jaki instytucja wykonywała swoje obowiązki nadzorcze. Decyzja parlamentu otwiera drogę do potencjalnych zmian w kierownictwie i składzie osobowym organu — choć ostateczne słowo pozostaje za prezydentem.

Dla nadawców radiowych i telewizyjnych oznacza to okres niepewności dotyczący przyszłości nadzoru medialnego. Jeśli kadencja członków KRRiT rzeczywiście wygaśnie, konieczne będzie powołanie nowych osób na te stanowiska, co może wpłynąć na politykę regulacyjną wobec mediów.

Przyjęcie informacji o działalności Radia Multimedialnej Narodu przy słabszej większości sugeruje, że ta instytucja cieszy się większym poparciem parlamentu. Różnica w głosach między dwiema procedurami wskazuje na bardziej polaryzacyjny stosunek posłów do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Obecna sytuacja ilustruje, jak ważną rolę odgrywa Sejm w kontroli instytucji medialnych. Parlamentarzyści dysponują narzędziem odrzucenia sprawozdania, aby wyrazić sprzeciw wobec działalności tych organów — mechanizm, który w piątek został aktywnie wykorzystany.

Na podstawie: Press.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.