Rząd podnosi limit PCC do 3 tys. zł. Co się zmienia dla kupujących?
Projekt nowelizacji podwyższa próg zwolnienia z podatku PCC przy zakupach od osób prywatnych z 1 tys. na 3 tys. zł. Limit nie zmienił się od 2001 roku.
Podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) przy zakupach od osób fizycznych będzie podlegać wyższemu limitowi zwolnienia. Projekt nowelizacji, który trafił do Sejmu, przewiduje podniesienie progu z 1 tys. zł do 3 tys. zł.
Dlaczego teraz dochodzi do zmiany?
Obecny limit obowiązuje nieprzerwanie od 2001 roku — przez ponad dwie dekady nie został skorygowany ani razu. W tym samym okresie ceny towarów i usług na rynku wzrosły o 111 procent, a średnie wynagrodzenia pracowników zwiększyły się o 297 procent. Taka dysproporcja sprawiła, że próg zwolnienia stracił na znaczeniu i nie odzwierciedla już rzeczywistych warunków rynkowych.
| Wskaźnik | Zmiana od 2001 r. |
|---|---|
| Ceny | +111% |
| Wynagrodzenia | +297% |
| Limit PCC | 0% (zmiana planowana) |
Rząd uzasadnia zmianę potrzebą dostosowania przepisów do inflacji i wzrostu dochodów społeczeństwa. Podniesienie limitu ma ułatwić transakcje na rynku wtórnym i zmniejszyć biurokrację dla kupujących.
Jak działa podatek PCC i kto go płaci?
Podatek od czynności cywilnoprawnych obciąża kupującego, a nie sprzedającego. Wysokość podatku wynosi 2 procent i jest liczona od całej wartości transakcji — ważne, że nie od nadwyżki powyżej limitu zwolnienia, lecz od całej sumy.
Praktyka pokazuje to na konkretnym przykładzie: jeśli ktoś kupuje komputer za 3100 zł, podatek wyniesie 62 zł (2 procent z pełnej kwoty). Jednak gdy wartość transakcji nie przekracza limitu zwolnienia, kupujący podatku nie płaci.
Limit zwolnienia dotyczy pojedynczej umowy sprzedaży — nie jest to suma wszystkich zakupów w danym okresie. Oznacza to, że każda odrębna transakcja poniżej progu podlega zwolnieniu.
Co się zmienia dla kupujących i sprzedających?
Dla kupujących zmiana oznacza, że transakcje do 3 tys. zł będą wolne od podatku PCC. Mają oni 14 dni na złożenie deklaracji i uiszczenie podatku, jeśli transakcja go podlegać będzie. Przy wycenie przedmiotu kupna-sprzedaży bierze się pod uwagę wartość rynkową, nie tylko cenę zapisaną w umowie.
Dla sprzedających przepisy PIT pozostają niezmienione. Osoba fizyczna, która sprzedaje rzecz przed upływem 6 miesięcy od jej nabycia, musi wykazać przychód w zeznaniu PIT-36. Ta zasada nie ulega zmianie wraz z podwyższeniem limitu PCC.
Skala zmian i wpływ na budżet
Szacunkowo zmiana dotyczy około 390 tys. podatników, którzy mogą skorzystać ze zwolnienia. Roczny ubytek wpływów budżetowych z tytułu podatku PCC wyniesie około 15 mln zł. Dla porównania, stanowi to zaledwie 0,36 procent całości wpływów z tego podatku w 2025 roku — zmiana nie będzie zatem znacząca dla finansów publicznych.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli planujesz zakup używanego sprzętu, mebli, elektroniki lub innego przedmiotu od osoby prywatnej, podniesienie limitu może faktycznie ułatwić transakcję. Nie będziesz musiał zajmować się deklaracją PCC przy zakupach do 3 tys. zł. Oznacza to mniej papierkowej roboty i szybsze załatwienie sprawy.
Warto jednak pamiętać, że limit dotyczy każdej umowy oddzielnie. Jeśli kupujesz kilka przedmiotów od tej samej osoby, każdy zakup traktowany jest jako odrębna transakcja. Ponadto, wartość rynkowa przedmiotu może różnić się od ceny umownej — urzędy mogą weryfikować rzeczywistą wartość towaru.
Dla osób sprzedających rzeczy, zmiana nie wpływa na obowiązki podatkowe związane z podatkiem dochodowym. Jeśli sprzedajesz przedmiot w ciągu 6 miesięcy od jego zakupu, musisz wykazać przychód niezależnie od tego, czy kupujący płaci PCC czy nie.
Projekt nowelizacji czeka teraz na prace w Sejmu. Jeśli zostanie uchwalony, zmiana wejdzie w życie zgodnie z harmonogramem określonym w ustawie.
Na podstawie: Forsal.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.