Wydanie niedziela, 4 października 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Sikorski: prezydent musi wymusić bazę USA w Polsce

Szef MSZ wskazuje na kluczową rolę głowy państwa w negocjacjach ws. stałej obecności wojsk amerykańskich.

Monika Sieradzka · 4 października 2026
Fighter jets on the tarmac at March Air Reserve Base in California under a clear sky.
Fot. Soly Moses / Pexels · Pexels License

Radosław Sikorski przypisuje głowie państwa szczególną odpowiedzialność w procesie zakładania stałej bazy wojsk USA na terenie Polski. Szef ministerstwa spraw zagranicznych wskazuje, że to właśnie prezydent dysponuje narzędziami politycznymi niezbędnymi do doprowadzenia negocjacji do skutecznego końca.

Jak daleko zaawansowana jest procedura?

Proces przygotowywania bazy znajduje się na zaawansowanym etapie. Rząd polski już złożył formalną uchwałę Rady Ministrów skierowaną do odpowiednich instytucji w Stanach Zjednoczonych, wyrażającą gotowość do przyjęcia jednostki wojskowej na terytorium kraju. Marcin Przydacz, pełniący funkcję w strukturach rządowych, potwierdzył, że strona polityczna kwestii została już rozstrzygnięta — Biały Dom udzielił już wstępnej zgody na realizację tego przedsięwzięcia.

Niemniej jednak przed ostatecznym wdrożeniem decyzji konieczne jest przejście przez dodatkowe instancje. Zarówno Pentagon, jak i polskie Ministerstwo Obrony Narodowej muszą formalnie zatwierdzić projekt. To oznacza, że mimo politycznego poparcia na szczeblu rządów, proces administracyjny i militarny wymaga jeszcze czasu.

Jakie bazy już powstały?

Polska dysponuje już jedną nowoczesną instalacją wojskową tego typu. W 2024 roku, za kadencji premiera Donalda Tuska, otwarto bazę obrony przeciwrakietowej w Redzikowie. Ta inwestycja stanowiła krok w kierunku wzmocnienia zdolności obronnych kraju i pogłębienia współpracy z Sojuszem Północnoatlantyckim.

Plany dotyczą jednak rozszerzenia tej obecności. Zostały już powołane komisje odpowiedzialne za identyfikację i ocenę potencjalnych lokalizacji dla drugiej bazy, tym razem przeznaczonej dla wojsk lądowych Stanów Zjednoczonych. Proces wyboru miejsca wymaga analizy wielu czynników strategicznych, logistycznych i operacyjnych.

Jaka jest szerszego kontekst bezpieczeństwa?

Dyskusja o bazach wojskowych rozgrywa się na tle rosnącego zagrożenia w regionie. Niedawno pięć rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych naruszył przestrzeń powietrzną Mołdawii, co ilustruje skalę napięć na wschodzie Europy. Sikorski zwraca również uwagę na strategiczne cele Kremla — według niego Moskwa dąży do izolacji Ukrainy poprzez odcięcie jej od międzynarodowych kanałów wsparcia.

W tym kontekście stała obecność wojsk amerykańskich na terytorium Polski nabiera znaczenia nie tylko dla bezpieczeństwa kraju, ale dla całej struktury obronnej NATO w Europie Środkowo-Wschodniej. Baza stanowiłaby symbol zaangażowania Sojuszu i wzmocniłaby zdolność reagowania na potencjalne zagrożenia.

Element procesuStatusOdpowiedzialny
Decyzja politycznaPodjętaBiały Dom
Uchwała rządowaZłożonaRząd Polski
Zatwierdzenie PentagonOczekiwaneMinisterstwo Obrony USA
Zatwierdzenie MONOczekiwaneMinisterstwo Obrony Narodowej
Wybór lokalizacji drugiej bazyW trakcieKomisje specjalne

Co to oznacza dla Polski?

Stała baza wojsk amerykańskich byłaby wyrazem długoterminowego zaangażowania USA w bezpieczeństwo europejskiego sojusznika. Dla Polski oznaczałoby to nie tylko wzmocnienie potencjału defensywnego, ale również wyraźny sygnał wobec potencjalnych agresji, że kraj jest chroniony przez najpotężniejszą militarnie potęgę świata. Jednocześnie inwestycja taka generuje efekty gospodarcze — zatrudnienie, infrastrukturę, przepływy finansowe związane z utrzymaniem jednostki.

Rola prezydenta w tym procesie, którą podkreśla Sikorski, wiąże się z możliwością bezpośredniego wpływu na decyzje administracji amerykańskiej. Głowa państwa, szczególnie gdy dysponuje osobistymi relacjami z przywódcą Stanów Zjednoczonych, może przyspieszyć procedury i przezwyciężyć ewentualne opory biurokratyczne. To zadanie, które wymaga nie tylko formalnych uprawnień, ale również zdolności do negocjacji na najwyższych szczeblach dyplomatycznych.

Na podstawie: polsatnews.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.