OKI w Sejmie: inwestuj bez podatku Belki już od 2026 r.
Sejm rozpoczął prace nad osobistymi kontami inwestycyjnymi (OKI). Sprawdź, jak działają, kto może założyć konto i kiedy zniknie podatek Belki.
Rządowy projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych (OKI) trafił pod obrady Sejmu. Pierwsze czytanie odbyło się we wtorek o godz. 15:30 — to początek parlamentarnej drogi nowego instrumentu, który ma zachęcić Polaków do lokowania oszczędności na rynku kapitałowym zamiast na tradycyjnych lokatach bankowych.
Czym są osobiste konta inwestycyjne?
OKI to nowy rodzaj rachunku przeznaczonego dla inwestorów indywidualnych. Jego główna zaleta to zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, powszechnie zwanego podatkiem Belki, po spełnieniu warunków określonych w ustawie. Konto ma mieć charakter dobrowolny i osobisty — dostępny wyłącznie dla osób fizycznych, które ukończyły 18. rok życia.
Co istotne, projekt zakłada pełną elastyczność: właściciel konta będzie mógł wpłacać i wypłacać środki w dowolnym momencie, nie tracąc przy tym przysługujących ulg podatkowych. To wyraźna różnica w porównaniu z dotychczasowymi instrumentami oszczędnościowymi, takimi jak IKE czy IKZE, gdzie wcześniejsza wypłata często wiąże się z utratą korzyści fiskalnych.
Limit wpłat i liczba kont
Projekt przewiduje, że łączny limit wpłat na OKI wyniesie 100 tys. złotych — bez względu na to, ile kont posiada dana osoba. Początkowo każdy będzie mógł założyć tylko jedno OKI. Możliwość posiadania kilku kont — na przykład jednocześnie w domu maklerskim i towarzystwie funduszy inwestycyjnych — pojawi się dopiero od początku 2028 roku.
Ustawa nie przewiduje natomiast górnego limitu wartości aktywów zgromadzonych na koncie. Oznacza to, że raz wpłacone środki mogą rosnąć bez ograniczeń, a wypracowane zyski — w ramach ustawowych warunków — pozostaną wolne od podatku.
Co można kupić na OKI?
Środki zgromadzone na osobistym koncie inwestycyjnym będzie można lokować w szeroki wachlarz instrumentów dostępnych na rynku kapitałowym: akcje, obligacje oraz inne papiery wartościowe. Konstrukcja konta ma sprzyjać długoterminowemu budowaniu kapitału, a nie krótkoterminowej spekulacji.
Dlaczego rząd proponuje OKI?
Pomysłodawcy projektu wskazują na dwa główne problemy, które nowe konto ma rozwiązać.
Po pierwsze, Polacy wciąż rzadko inwestują na rynku kapitałowym — zdecydowana większość prywatnych oszczędności trafia na lokaty i rachunki oszczędnościowe, a nie do akcji czy obligacji. Po drugie, krajowy rynek kapitałowy odczuwa niedobór prywatnego kapitału, co ogranicza możliwości finansowania rodzimych przedsiębiorstw.
OKI mają uzupełnić istniejący system zachęt podatkowych do oszczędzania, obok funkcjonujących już indywidualnych kont emerytalnych (IKE) oraz indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Rząd podkreśla jednak, że nowe rozwiązanie ma być prostsze w konstrukcji i bardziej dostępne, co powinno przyciągnąć osoby dotychczas stroniące od inwestowania.
Co dalej z projektem w Sejmie?
Wtorkowe pierwsze czytanie to dopiero otwarcie parlamentarnego procesu legislacyjnego. W kolejnych etapach projekt trafi do właściwej komisji sejmowej, gdzie posłowie będą mogli zgłaszać poprawki i doprecyzowywać szczegółowe rozwiązania. Następnie odbędzie się drugie i trzecie czytanie, głosowanie w Sejmie, a potem — jeśli ustawa uzyska poparcie — prace w Senacie i podpis Prezydenta.
Termin wejścia w życie przepisów nie został jeszcze ostatecznie przesądzony, jednak zakładany harmonogram wskazuje, że pierwsze OKI mogłyby powstawać jeszcze przed końcem bieżącej dekady.
Kluczowe parametry OKI w skrócie
- Kto może założyć: osoby fizyczne po ukończeniu 18 lat
- Limit wpłat: 100 tys. zł łącznie (niezależnie od liczby kont)
- Liczba kont: jedno do końca 2027 r., kilka od 2028 r.
- Limit aktywów: brak górnego pułapu
- Ulga podatkowa: zwolnienie z podatku Belki po spełnieniu warunków ustawowych
- Dostępne instrumenty: akcje, obligacje, inne papiery wartościowe
- Wypłata środków: możliwa w każdej chwili bez utraty ulgi
Projekt OKI jest jednym z elementów szerszej strategii rządu na rzecz rozwoju polskiego rynku kapitałowego i zwiększenia aktywności inwestycyjnej obywateli. Czy Sejm przyjmie ustawę w zaproponowanym kształcie — to pokaże przebieg dalszych prac legislacyjnych.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.