Sejm za agregowaniem umów na PESEL. Nowe przepisy dla lekarzy
Sejm uchwalił przepisy o agregowaniu umów medyków na PESEL. Chodzi o kontrolę zarobków lekarzy i czasu pracy. Ministerstwo Zdrowia planuje kolejne kroki.
Sejm uchwalił przepisy umożliwiające agregowanie umów zawartych przez lekarzy na PESEL — pierwszy ważny krok do porządkowania obszaru zarobków medyków i kontroli czasu ich pracy. Decyzję poparła zarówno koalicja rządząca, jak i opozycja, choć środowisko lekarskie już zapowiada protesty.
Co stało się przed uchwałą Sejmu?
Katalizatorem dla zmian była sprawa Dawida Kacprzyka, młodego lekarza, który w ubiegłym roku zarobił około 1,6 miliona złotych. Jego przypadek zaalarmował posłów nie tylko wysokością wynagrodzeń, ale przede wszystkim wymiarem godzin pracy — zarabiał za ponad 330 godzin miesięcznie w jednej z czterech placówek, z którymi współpracował jednocześnie. Ta sytuacja wskazywała na potencjalne pokrywanie się godzin pracy w różnych szpitalach i przychodniach, co stanowiło zagrożenie zarówno dla bezpieczeństwa pacjentów, jak i dla zdrowia samego lekarza.
Ministerstwo Zdrowia pracowało nad regulacją tego obszaru od dłuższego czasu, ale sprawa Kacprzyka przyspieszyła proces legislacyjny. Posłowie uznali, że agregowanie umów na PESEL to konieczny instrument do monitorowania i kontroli sytuacji.
Jakie są kolejne kroki Ministerstwa Zdrowia?
Aggregowanie umów to dopiero początek. Ministerstwo Zdrowia i posłowie sygnalizują wprowadzenie szeregu dodatkowych regulacji:
Ścisła ewidencja czasu pracy. Głównym celem jest zapewnienie, że lekarze pracują w wymiarze bezpiecznym zarówno dla nich samych, jak i dla pacjentów. Druga intencja to wyeliminowanie sytuacji, w której medyk pracuje jednocześnie w kilku placówkach, a godziny pracy się pokrywają.
CAP na budżet szpitala. Ministerstwo rozważa nałożenie górnej granicy wydatków na koszty pracy — na przykład na poziomie 70 procent budżetu szpitala. Rozwiązanie to zmusiłoby szpitale do racjonalizacji polityki kadrowej i płacowej, a jednocześnie — co jest prawdopodobnie intencją MZ — doprowadziłoby do konsolidacji podmiotów leczniczych.
Zmiana zasad kontraktacji. Ministerstwo rozważa wprowadzenie maksymalnego pułapu wynagrodzenia w jednym podmiocie, przejście wyłącznie na stawkę godzinową lub inne rozwiązania połączone z maksymalnym czasem pracy lekarza. Konkretna forma zmian nie została jeszcze ujawniona.
Jaki jest sprzeciw środowiska lekarskiego?
Środowisko medyczne nie kryje niezadowolenia i obaw związanych zarówno z uchwalonymi przepisami, jak i z planowanymi zmianami. Lekarze obawiają się, że nowe regulacje mogą ograniczyć ich możliwości zarabiania, a jednocześnie mogą być postrzegane jako zbyt ingerencyjne w ich autonomię zawodową.
Protesty będą się koncentrować wokół zasad zawierania nowych kontraktów. Jeśli przepisy faktycznie wprowadzą maksymalny pułap wynagrodzenia lub zmuszą do przejścia na stawkę godzinową, może to spotkać się z masowym oporem organizacji lekarskich.
Harmonogram procedury legislacyjnej
Ustawa już przeszła przez Sejm. W przyszłym tygodniu ma się nią zająć Senat. Jeśli izba wyższa nie wprowadzi znaczących poprawek, przepisy mogą trafić na biurko prezydenta jeszcze w czerwcu bieżącego roku. Weto prezydenta jest w tym przypadku bardzo mało prawdopodobne.
Co to oznacza dla systemu opieki zdrowotnej?
Uchwała Sejmu o agregowaniu umów na PESEL to sygnał, że państwo chce przejąć większą kontrolę nad zarobkami i czasem pracy lekarzy. To zmiana paradygmatu — od modelu, w którym medyk mógł samodzielnie decydować o liczbie miejsc pracy i wymiarze godzin, do modelu bardziej regulowanego i monitorowanego.
Z jednej strony przepisy mogą poprawić bezpieczeństwo pacjentów poprzez zmniejszenie ryzyka błędów medycznych wynikających z przeciążenia pracą. Z drugiej strony mogą zniechęcić dobrych specjalistów do pracy w Polsce, jeśli znacznie ograniczą możliwości zarabiania.
Plany Ministerstwa Zdrowia dotyczące CAP na budżet szpitala mogą także przyspieszyć konsolidację małych placówek medycznych, co może mieć zarówno pozytywne (efektywność), jak i negatywne (dostępność usług w małych miastach) konsekwencje.
Ustawa będzie pierwszym testem, czy koalicja rządowa potrafi przeprowadzić reformę systemu opieki zdrowotnej, która zadowoli zarówno pacjentów, jak i pracowników medycznych. Biorąc pod uwagę zapowiadane protesty, będzie to wyzwanie dla rządu.
Najczęstsze pytania
Co to jest agregowanie umów na PESEL?
To przepis umożliwiający zebranie i monitorowanie wszystkich umów zawartych przez lekarza w różnych placówkach medycznych poprzez identyfikator PESEL. Pozwala na kontrolę łącznych zarobków i czasu pracy danej osoby.
Dlaczego Sejm uchwalił przepisy o agregowaniu umów na PESEL?
Katalizatorem były zarobki Dawida Kacprzyka, młodego lekarza, który w ubiegłym roku zarobił ok. 1,6 mln zł. Posłów zaniepokoiło zarówno wysokość wynagrodzenia, jak i wymiar pracy — ponad 330 godzin miesięcznie w jednej z czterech placówek.
Jakie kolejne zmiany planuje Ministerstwo Zdrowia?
MZ planuje wprowadzić ścisłą ewidencję czasu pracy medyków, nałożyć górną granicę wydatków na koszty pracy w budżetach szpitalnych (CAP) oraz zmienić zasady zawierania kontraktów z lekarzami, np. poprzez przejście na stawkę godzinową.
Czy lekarze popierają nowe przepisy?
Nie. Środowisko lekarskie nie kryje niezadowolenia i obaw związanych z uchwalonymi przepisami oraz planowanymi zmianami w zasadach kontraktacji.
Kiedy ustawa wejdzie w życie?
Ustawa ma trafić do Senatu w przyszłym tygodniu. Jeśli izba wyższa nie wprowadzi poprawek, może zostać podpisana przez prezydenta jeszcze w czerwcu tego roku.
Na podstawie: MedExpress.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.