Wydanie sobota, 27 czerwca 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Podwyżka opłaty cukrowej od 2027 r. Jak zmienią się ceny napojów?

Rząd przygotowuje znaczące podwyżki opłaty cukrowej od 1 stycznia 2027 roku. Sprawdź, o ile droższe będą napoje, energetyki i soki owocowe.

Redakcja · 27 czerwca 2026
A stylish man drinks soda and holds a donut in a red themed studio setting.
Fot. Pavel Danilyuk / Pexels · Pexels License

Ministerstwo Finansów przygotowuje znaczące podwyżki opłaty cukrowej, która ma wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku, wprowadzając wyższe stawki dla słodzonych napojów, energetyków oraz likwidując część dotychczasowych ulg. Projekt zmian znajduje się na etapie konsultacji społecznych i może istotnie wpłynąć na ceny artykułów codziennego użytku w polskich sklepach.

Jak zmienią się stawki opłaty cukrowej?

Projekt Ministerstwa Finansów przewiduje znaczące podwyższenie obciążeń dla producentów napojów słodzonych. Opłata stała wzrośnie z obecnych 50 groszy do 70 groszy za litr napoju zawierającego do 5 gramów cukru na 100 mililitrów lub słodziki. Jednocześnie opłata zmienna ulegnie podwojeniu — z 5 do 10 groszy za każdy gram cukru powyżej ustalonego limitu. Maksymalna opłata za litr napoju zwiększyłaby się z 1,20 złotego do 1,80 złotego.

Resort finansów uzasadnia te zmiany argumentem, że obowiązujące od 2020 roku stawki nie nadążają za zmianami cen na rynku i nie realizują w wystarczającym stopniu celów zdrowotnych, które przyświecały ich wprowadzeniu. Ministerstwo wskazuje, że obecna wysokość opłaty nie wpływa już dostatecznie na wybory konsumentów.

Jakie będą konkretne wzrosty cen dla konsumentów?

Kategoria napojuObecna cenaWzrost podatkuNowa cena szacunkowa
Cola 1,5 l7–9,50 zł~1,35 zł~10,85 zł
Energetyk 500 mlzmienne~0,45 złwzrost o 9–15%
Sok owocowy 1,5 l4–5,50 zł0,35–1,93 zł5,50–7 zł
Oranżada 1,25 l~4 zł~0,38 zł~5 zł

Wzrosty będą szczególnie odczuwalne dla popularnych napojów. W przypadku 1,5-litrowych butelek napojów typu cola sam wzrost opłaty może przełożyć się na podwyżkę ceny detalicznej o około 1,35 złotego. Biorąc pod uwagę, że obecnie standardowe ceny takich produktów wynoszą od 7 do 9,50 złotego za butelkę, nowa cena regularna mogłaby osiągnąć poziom bliski 10,85 złotego.

Napoje energetyczne — znacznie droższe

Zmiany będą szczególnie dotkliwe dla konsumentów energetyków. Projekt zakłada podniesienie opłaty za zawartość kofeiny lub tauryny z 10 groszy do 1 złotego za litr. W połączeniu z wyższą opłatą cukrową oznacza to, że popularne energetyki szybko osiągną nowy maksymalny limit opłaty wynoszący 1,80 złotego za litr. Według wyliczeń puszka o pojemności 500 mililitrów mogłaby zdrożeć o około 45 groszy, co stanowi wzrost rzędu 9–15 procent w stosunku do obecnych cen.

Co z napojami owocowymi i sokami?

Projekt przewiduje również likwidację zwolnienia z opłaty stałej dla napojów zawierających co najmniej 20 procent soku, jeśli jednocześnie zawierają cukier lub słodziki. To oznacza wyższe obciążenia także dla części napojów owocowych, które dotychczas korzystały z ulg podatkowych.

W przypadku dużych butelek takich produktów wzrost podatku może wynieść od 35 groszy do 1,93 złotego na sztuce. W efekcie ceny detaliczne mogłyby wzrosnąć z obecnych 4–5,50 złotego do około 5,50–7 złotego. Droższa byłaby także oranżada — w przypadku butelki o pojemności 1,25 litra podatek miałby wzrosnąć z około 76 groszy do 1,14 złotego, co mogłoby podnieść cenę detaliczną do poziomu bliskiego 5 złotych.

Co to oznacza dla budżetu domowego?

Podwyżki opłaty cukrowej będą miały bezpośredni wpływ na wydatki gospodarstw domowych. Osoby regularnie kupujące napoje słodzone, energetyki lub soki owocowe mogą liczyć na wzrost wydatków na te produkty o kilka do kilkunastu procent. Dla rodziny, która kupuje takie napoje kilka razy w tygodniu, dodatkowe koszty mogą sumować się do kilkudziesięciu złotych miesięcznie.

Ministerstwo Finansów szacuje, że nowe przepisy zwiększą wpływy budżetowe o blisko 1,5 miliarda złotych rocznie. Większość z tych środków ma zasilić Narodowy Fundusz Zdrowia. Resort argumentuje, że wyższe ceny napojów słodzonych powinny zachęcić konsumentów do wyboru zdrowszych alternatyw i przyczynić się do zmniejszenia problemu otyłości i chorób metabolicznych.

Czy zmiany na pewno wejdą w życie?

Na razie przepisy pozostają na etapie projektu i trafiły do konsultacji społecznych. Historia pokazuje jednak, że podobne rozwiązania mogą napotkać opór — w ubiegłym roku analogiczne podwyżki opłaty cukrowej nie weszły w życie po zawetowaniu ich przez prezydenta. Tym razem decyzja o podpisaniu ustawy będzie zależeć od stanowiska głowy państwa.

Projekt Ministerstwa Finansów stanowi część szerszej strategii zdrowotnej rządu, zmierzającej do zmniejszenia konsumpcji cukru i słodzonych napojów. Jednak dla konsumentów oznacza to wyraźny wzrost cen w sklepach, szczególnie dla osób regularnie kupujących tego typu produkty. Warto śledzić dalsze etapy procedury legislacyjnej, aby wiedzieć, czy i kiedy dokładnie zmiany mogą wejść w życie.

Najczęstsze pytania

Kiedy wchodzą w życie nowe stawki opłaty cukrowej?

Projektowane zmiany mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Obecnie przepisy znajdują się na etapie projektu i konsultacji społecznych.

O ile wzrośnie opłata za napoje słodzone?

Opłata stała wzrośnie z 50 do 70 groszy za litr, a opłata zmienna podwoi się z 5 do 10 groszy za każdy gram cukru powyżej limitu 5 g na 100 ml. Maksymalna opłata za litr zwiększy się z 1,20 do 1,80 złotego.

Jak zmienią się ceny energetyków?

Opłata za kofeinę i taurinę wzrośnie z 10 groszy do 1 złotego za litr, co przełoży się na wzrost ceny puszki 500 ml o około 45 groszy.

Czy zmiany dotyczyć będą soków owocowych?

Tak. Projekt likwiduje zwolnienie z opłaty stałej dla napojów zawierających co najmniej 20 procent soku, jeśli jednocześnie zawierają cukier lub słodziki.

Jaki jest cel wprowadzenia wyższych stawek?

Ministerstwo Finansów argumentuje, że obecne stawki obowiązujące od 2020 roku nie spełniają już celów zdrowotnych i nie wpływają wystarczająco na wybory konsumentów.

Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.