Nawrocki na szczycie, Sejm w kryzysie. Sondaż CBOS pokazuje przepaść
Poparcie dla prezydenta Nawrockiego wzrosło do 56 proc., podczas gdy Sejm ocenia zaledwie 27 proc. Badanie CBOS ujawnia głębokie podziały w ocenach instytucji.
Prezydent Karol Nawrocki osiągnął w lipcu 2026 roku najwyższy poziom poparcia od objęcia urzędu — 56 procent badanych pozytywnie ocenia jego działalność. To wynik sondażu CBOS, który ujawnia jednocześnie dramatyczną przepaść między poparciem dla głowy państwa a zaufaniem do parlamentu.
Nawrocki na wznoszącej trajektorii
Wzrost poparcia dla prezydenta Nawrockiego jest wyraźny i — zdaniem samego CBOS — trwały. W ciągu trzech miesięcy (od maja do lipca) jego notowania wzrosły o 10 punktów procentowych. Jeszcze bardziej znaczący jest wzrost z poprzedniego miesiąca: w czerwcu Nawrocki miał 51 proc. poparcia, w lipcu osiągnął 56 proc. — przyrost o 5 punktów proc.
Jednocześnie odsetek negatywnych ocen spadł z 39 proc. w czerwcu do 37 proc. w lipcu. Liczba respondentów, którzy nie potrafili się opowiedzieć, zmniejszyła się z 10 proc. do 7 proc. CBOS podkreśla, że „to drugi miesiąc z rzędu, w którym zmiany przekraczają typowe miesięczne wahania ocen prezydenta”, co oznacza umacnianie się społecznego poparcia — nie jest to jednorazowy skok, lecz tendencja.
Sejm w głębokim kryzysie zaufania
Podczas gdy prezydent zyskuje, parlament traci. Sejm pozytywnie ocenia zaledwie 27 proc. badanych — o 3 punkty proc. mniej niż w czerwcu. Jednocześnie aż 58 proc. respondentów wyraża opinię negatywną (wzrost o 3 punkty proc.). Pozostałe 15 proc. nie wyraziło zdania.
Ta przepaść — 56 proc. poparcia dla prezydenta wobec 27 proc. dla Sejmu — jest jednym z najważniejszych wniosków z badania. Oznacza to, że społeczeństwo wyraźnie rozróżnia między ocenami głowy państwa a oceną pracy parlamentu.
Senat między pozycjami
Senat zajmuje pozycję pośrednią. Pozytywnie jego działalność ocenia 31 proc. badanych (o 2 pkt. proc. mniej niż w czerwcu), negatywnie — 43 proc. (o 2 pkt. proc. więcej). Aż 26 proc. nie wyraziło opinii. Choć wyniki Senatu również są słabe, nie są one tak dramatyczne jak w przypadku Sejmu.
| Instytucja | Pozytywnie | Negatywnie | Brak opinii | Zmiana (miesiąc do miesiąca) |
|---|---|---|---|---|
| Prezydent Nawrocki | 56% | 37% | 7% | +5 pkt. proc. |
| Sejm | 27% | 58% | 15% | -3 pkt. proc. |
| Senat | 31% | 43% | 26% | -2 pkt. proc. |
Podział po liniach politycznych
Wyniki sondażu jasno pokazują, że oceny instytucji są silnie powiązane z orientacją polityczną respondentów. Pozytywnie prezydenta Nawrockiego oceniają przede wszystkim wyborcy PiS, obu ugrupowań Konfederacji, osoby identyfikujące się z prawicą, młodzi mężczyźni, mieszkańcy wsi oraz respondenci o niższych dochodach.
Negatywnie natomiast oceniają go zwolennicy Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy, wyborcy Rafała Trzaskowskiego z drugiej tury wyborów prezydenckich, mieszkańcy większych miast oraz osoby osiągające najwyższe dochody.
Sejm ma odwrotny rozkład poparcia. Lepiej oceniają go zwolennicy KO i Nowej Lewicy, osoby identyfikujące się z lewicą, mieszkańcy największych miast, osoby z wyższym wykształceniem i lepiej sytuowani. Krytyczne opinie częściej wyrażają wyborcy PiS i Konfederacji, osoby w wieku 25–34 lata oraz respondenci z niższymi dochodami.
Co to oznacza dla polityki?
Wyniki sondażu CBOS wskazują na głębokie pęknięcia w sposobie, w jaki Polacy postrzegają instytucje władzy. Prezydent Nawrocki zyskuje zaufanie szybciej niż tracił je jego poprzednik, a jego wzrost poparcia jest systematyczny. Jednocześnie Sejm — jako instytucja najbliżej obywateli, odpowiadająca za ustawodawstwo — cierpi na kryzys zaufania.
Podział poparcia wzdłuż linii politycznych sugeruje, że oceny nie są neutralne i opierają się na preferencjach wyborczych. Dla rządu oznacza to zarówno szansę (rosnące poparcie dla prezydenta), jak i wyzwanie (słabe oceny pracy parlamentu mogą utrudniać przeforsowanie legislacji).
Badanie zostało zrealizowane od 2 do 12 lipca 2026 roku na próbie 938 osób, z użyciem trzech metod: bezpośrednich rozmów (65,5 proc.), wywiadów telefonicznych (16,6 proc.) i ankiet internetowych (17,9 proc.).
Na podstawie: Gazeta Prawna. Tekst opracowany redakcyjnie.