Wydanie piątek, 14 sierpnia 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Trzecia stawka PIT: rząd szykuje zmianę dla 2 mln Polaków

Rząd rozważa wprowadzenie trzeciej stawki PIT na poziomie 24 proc. dla osób zarabiających powyżej 120 tys. zł rocznie.

Monika Sieradzka · 14 sierpnia 2026
Close-up of Polish Zloty banknotes on an open notebook with a pen, symbolizing finance and budgeting.
Fot. Jakub Zerdzicki / Pexels · Pexels License

Polska system podatkowy może zmienić się już w przyszłym roku poprzez wprowadzenie trzeciej stawki PIT, która złagodziłaby przejście między obecnymi progami 12 i 32 proc.

Jaki jest obecny system podatkowy?

Dziś podatek dochodowy od osób fizycznych w Polsce funkcjonuje na zasadzie dwóch stawek. Osoby zarabiające do 120 tys. zł rocznie płacą 12 proc. podatku, natomiast wszystkie dochody powyżej tej granicy podlegają stawce 32 proc. To oznacza, że przejście między progami jest gwałtowne — osoba, która zarabia 120,1 tys. zł rocznie, nagle płaci znacznie wyższy procent od każdego złotego przychodu powyżej tej kwoty.

Praktycznie rzecz biorąc, próg 120 tys. zł rocznie odpowiada zarobkom około 11,5 tys. zł brutto miesięcznie. Osoby przekraczające tę granicę doświadczają wyraźnego skoku w obciążeniu podatkowym, co wpływa na ich faktyczne wynagrodzenie netto.

Jaka zmiana jest rozważana?

Scenariusz, który jest obecnie analizowany na najwyższych szczeblach administracji rządowej, zakłada wprowadzenie dodatkowej, pośredniej stawki PIT. Nowa stawka miałaby wynosić około 24 proc., choć źródła wskazują, że może to być również stawka o 1-2 punkty procentowe niższa.

Nowa stawka obowiązywałaby osoby, których dochód roczny przekracza 120 tys. zł, ale nie przekracza kwoty, którą resort finansów wciąż określa jako niepewną — najprawdopodobniej 150 tys. zł rocznie. Dopiero powyżej tego drugiego progu zarobki podlegałyby obecnej stawce 32 proc.

Tego rodzaju rozwiązanie jest określane jako „de facto dodatkowy próg podatkowy”, ponieważ nie zmienia formalnie liczby stawek, lecz wprowadza nowy przedział dochodowy z odrębnym obciążeniem.

Ile osób mogłoby skorzystać?

Szacunki resortu finansów wskazują, że zmiana mogłaby dotyczyć około 2 milionów Polaków — wszystkich tych, którzy już dziś zarabiają powyżej 11,5 tys. zł brutto miesięcznie i wpadają w wyższy próg podatkowy.

Dla tego segmentu pracowników zmiana byłaby znacząca. Osoba, której roczny dochód wynosi na przykład 130 tys. zł, zamiast płacić 32 proc. od przychodu powyżej 120 tys. zł, płaciłaby 24 proc. To różnica, która przekłada się na konkretne kwoty w portfelu.

Jakie byłyby finansowe korzyści?

Wyliczenia redakcji Business Insider Polska pokazują, że osoba płacąca 24 proc. podatku zamiast 32 proc. byłaby „do przodu” o około 754 zł na każde zarobione 10 tys. zł brutto, które wpadałyby w nowy przedział. Jeśli ostatecznie stawka byłaby niższa niż 24 proc., korzyści byłyby jeszcze większe.

ScenariuszStawka PITKorzyść na 10 tys. zł brutto
Obecny system32 proc.
Propozycja rządu24 proc.~754 zł
Wariant z niższą stawką22-23 proc.Wyższa niż 754 zł

Dla osoby zarabiającej 150 tys. zł rocznie (powyżej którego miałaby obowiązywać stawka 32 proc.) oznaczałoby to oszczędności na poziomie kilkunastu tysięcy złotych rocznie w podatku, w zależności od dokładnego kształtu reformy.

Co to oznacza dla pracowników i gospodarki?

Reforma, jeśli zostanie wdrożona, mogłaby zwiększyć siłę nabywczą grupy wysokozarabiających pracowników — osób, które często stanowią specjalistów, menedżerów i przedsiębiorców. Większa netto na koncie oznacza potencjalnie wyższą konsumpcję i inwestycje, co może mieć pozytywny wpływ na gospodarkę.

Jednocześnie zmiana pokazuje, że dyskusja o reformie systemu podatkowego toczy się na poziomie rządowym. Jednak jak zaznaczają źródła, nic nie jest jeszcze przesądzone — propozycja jest na etapie rozważań, a jej ostateczny kształt zależy od decyzji podejmowanych na najwyższych szczeblach administracji.

Wciąż otwarte pozostają pytania o dokładną wysokość nowej stawki, górny limit przychodu, do którego byłaby stosowana, oraz harmonogram wdrożenia. Decyzje w tych sprawach będą miały bezpośredni wpływ na rzeczywiste korzyści, jakie pracownicy mogą osiągnąć.

Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.