Ponad połowa Polaków chce zmian w rządzie Tuska. Kto zagrożony?
Badanie UCE Research pokazuje, że 48,2% Polaków uważa iż w rządzie Donalda Tuska powinno dojść do dymisji któregoś ministra.
Niemal połowa Polaków uważa, że w rządzie Donalda Tuska powinna dojść do zmian personalnych. Wynika to z badania opinii publicznej przeprowadzonego przez instytut UCE Research na zlecenie Onetu w połowie sierpnia 2026 roku.
Jak Polacy oceniają skład rządu?
Dokładnie 48,2% respondentów opowiada się za odwołaniem któregoś z ministrów. Wśród nich 26,7% wyraża zdecydowaną opinię na ten temat, podczas gdy pozostała część ma bardziej umiarkowany pogląd. Z drugiej strony, 19,9% ankietowanych nie dostrzega potrzeby zmian w gabinecie i wyraża zadowolenie z obecnego składu. Znaczna część społeczeństwa — 32% respondentów — nie ma jasnego stanowiska w tej kwestii, co sugeruje, że temat zmian personalnych w rządzie nie polaryzuje opinii publicznej w taki sposób, jak mogłyby to robić inne zagadnienia polityczne.
Którzy ministrowie są zagrożeni dymisją?
Badanie wskazało konkretnych ministrów, wobec których Polacy wyrażają największe wątpliwości. Barbara Nowacka, minister edukacji, zajmuje pierwszą pozycję — za jej dymisją opowiada się 11,9% respondentów. Na drugim miejscu znalazł się Marcin Kierwiński, odpowiadający za sprawy wewnętrzne, z wynikiem 10,7%. Trzecią pozycję zajmuje Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia, wspierana przez 9,2% ankietowanych.
Pozostali ministrowie otrzymali niższe wyniki. Władysław Kosiniak-Kamysz, kierujący resortem obrony, uzyskał 8,6% poparcia dla dymisji, a Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, 8,2%.
| Minister | Resort | Poparcie dla dymisji |
|---|---|---|
| Barbara Nowacka | Edukacja | 11,9% |
| Marcin Kierwiński | Sprawy wewnętrzne | 10,7% |
| Jolanta Sobierańska-Grenda | Zdrowie | 9,2% |
| Władysław Kosiniak-Kamysz | Obrona | 8,6% |
| Waldemar Żurek | Sprawiedliwość | 8,2% |
Co oznaczają te wyniki dla rządu?
Badanie przeprowadzono metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na reprezentatywnej próbie 1011 respondentów w dniach 14–16 sierpnia 2026 roku. Wyniki wskazują, że społeczeństwo nie wykazuje jednolitego stanowiska wobec rządu — większość chce zmian, ale nie dominuje pogląd, że powinno dojść do masowych dymisji. Fakt, że prawie trzecia część respondentów nie potrafi się opowiedzieć, sugeruje, że wiele osób nie śledzi wystarczająco intensywnie pracy poszczególnych resortów lub nie ma wystarczających informacji, by ocenić pracę ministrów.
Rozkład głosów za dymisją poszczególnych ministrów jest stosunkowo równomierny — żaden z nich nie otrzymał drastycznie wyższego poparcia dla odwołania. Największa różnica między najczęściej wskazywanym (Nowacka, 11,9%) a najmniej wskazywanym z wymienionych (Żurek, 8,2%) wynosi zaledwie 3,7 punktu procentowego. To oznacza, że wątpliwości Polaków dotyczą raczej całego systemu zarządzania poszczególnymi resortami niż konkretnych, szczególnie niepopularnych postaci.
Edukacja i sprawy wewnętrzne — dwa obszary, które tradycyjnie budzą emocje w debacie publicznej — rzeczywiście generują największe oczekiwania zmian. Mogą za tym stać zarówno bieżące problemy w tych resortach, jak i medialne dyskusje na temat skuteczności działań rządowych w tych dziedzinach.
Badanie pokazuje, że społeczeństwo nie jest zadowolone status quo, ale jednocześnie nie domaga się radykalnych zmian. Dla rządu Tuska stanowi to sygnał, że prace poszczególnych ministrów są obserwowane, a ich efektywność oceniana przez opinię publiczną.
Na podstawie: RMF24. Tekst opracowany redakcyjnie.