Wydanie wtorek, 25 sierpnia 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Sejm otwiera Parlamentarium. Pałacyk Śleszyńskich stanie się muzeum

Sejm przejmie zabytkowy pałacyk przy Alejach Ujazdowskich i wybuduje w nim centrum edukacyjne dla turystów. Projekt przewiduje wystawy, kino i kawiarnię.

Monika Sieradzka · 25 sierpnia 2026
18th-century Copper-Roof Palace in Warsaw, showcasing Rococo architecture.
Fot. Dominik Gawlik / Pexels · Pexels License

Sejm przekształci zabytkowy pałacyk w warszawskiego serca Warszawy w nowoczesne centrum edukacyjne, które będzie przyciągać turystów i edukować o funkcjonowaniu parlamentu.

Projekt nosi roboczą nazwę Parlamentarium i ma powstać w historycznym obiekcie przy Alejach Ujazdowskich 25. Instytucja parlamentarna otrzymała prawo do zarządu budynkiem bezpłatnie na mocy decyzji ministra finansów i gospodarki. Przekazanie nastąpi w formie trwałego zarządu — co oznacza, że Sejm będzie mógł dysponować obiektem bez ograniczeń czasowych.

Jak będzie wyglądać nowe centrum?

Parlamentarium zajmie całą strukturę pałacyku, który będzie miał pięć kondygnacji — dwie z nich zlokalizowane poniżej poziomu gruntu. Całkowita powierzchnia użytkowa wyniesie od 4 do 5 tys. metrów kwadratowych, co daje wystarczającą przestrzeń do realizacji ambitnych planów.

Wewnątrz znajdą się wystawy edukacyjne, strefy przeznaczone na spotkania, kawiarnia dla odwiedzających, sklep pamiątek oraz sala kinowa. Koncepcja architektoniczna przewiduje również озеленienie dachu — rozwiązanie coraz częściej stosowane w nowoczesnych adaptacjach zabytkowych budynków, łączące funkcjonalność z troską o przestrzeń publiczną.

ParametrWartość
Liczba kondygnacji5 (w tym 2 podziemne)
Powierzchnia4–5 tys. m²
Spodziewana liczba odwiedzających rocznie~300 tys. osób
Budżet na 2027 r.~5 mln zł
Główne funkcjeWystawy, kino, kawiarnia, sklep, sale spotkań

Jaka jest historia pałacyku?

Budynek pochodzi sprzed dwóch wieków i powstał zgodnie z projektem Antonio Corazziego, włoskiego architekta, który w XIX wieku kształtował oblicze warszawskiej architektury. Pałacyk Śleszyńskich — bo taką nosi nazwę — przetrwał drugą wojnę światową, choć został poważnie zniszczony.

Po wojnie obiekt zmienił funkcję. Przez pewien czas mieściły się w nim placówki dyplomatyczne — najpierw jugosławska, później serbska. Po zakończeniu funkcji dyplomatycznych budynek przez kilkanaście lat pozostawał niezamieszkanym, popadając w zaniedbanie.

Jak doszło do przejęcia przez Sejm?

Pałacyk znajdował się w zasobie mienia Skarbu Państwa, ale żadna z instytucji publicznych nie wykazała wcześniej chęci do jego przejęcia. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyraził w rozmowie z „Do Rzeczy” przypuszczenie, że „urzędnicy nie zajrzeli do papierów, bo wtedy przekonaliby się, że działka jest bardzo atrakcyjna”.

Decyzja o przekazaniu obiektu parlamentowi wydana została przez ministra finansów i gospodarki. Posłowie zostali poinformowani o planie podczas posiedzenia Komisji Regulaminowej tuż przed przerwą wakacyjną.

Co to oznacza dla warszawskiego turystyki i edukacji?

Parlamentarium odpowiada rosnącemu zapotrzebowaniu na obiekty edukacyjne w stolicy, które łączyłyby wartość historyczną z nowoczesnym podejściem do przekazywania wiedzy. Spodziewana pojemność około 300 tys. osób rocznie sytuuje projekt wśród znaczących ośrodków przyciągających turystów do Warszawy.

Dla Sejmu oznacza to szansę na bezpośrednią komunikację z obywatelami — wystawy i sale spotkań mogą służyć nie tylko turystom, ale też edukacji parlamentarnej wśród polskich szkół i grup zainteresowanych. Kawiarnia i sklep stanowią dodatkowe źródło utrzymania obiektu.

Inwestycja w wysokości około 5 mln zł na rok 2027 jest relatywnie skromna w stosunku do skali przedsięwzięcia, co sugeruje, że prace adaptacyjne będą rozłożone na kilka lat. Trawniki na dachu wpisują się w trend europejskich miast, które adaptują zabytkowe budynki z uwzględnieniem zieleni i zrównoważonego rozwoju.

Projekt stanowi przykład racjonalnego wykorzystania pustostanu — zamiast pozwolić historycznemu obiektowi na dalsze niszczenie, Sejm zamienia go w funkcjonalną placówkę publiczną, która będzie służyć edukacji i promocji parlamentaryzmu.

Na podstawie: Do Rzeczy. Tekst opracowany redakcyjnie.