Wydanie piątek, 11 września 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Nowy podatek na alkohol i papierosy. Rząd szykuje źródło dla ochrony zdrowia

Rząd planuje opłatę na producentów alkoholu i wyrobów tytoniowych na rzecz Funduszu Zdrowia Publicznego. Szacunkowe wpływy to 225 mln zł rocznie.

Andrzej Ćwiklak · 26 sierpnia 2026
Scattered coins forming the word 'TAXES' on a white surface, symbolizing financial concepts.
Fot. Tara Winstead / Pexels · Pexels License

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad wprowadzeniem nowego mechanizmu finansowania ochrony zdrowia poprzez opłatę nakładaną na producentów i dystrybutorów alkoholu oraz wyrobów tytoniowych. Propozycja zakłada stawkę na poziomie 0,25 procent rocznej wartości sprzedaży tych kategorii towarów, a zebrane środki miałyby zasilać specjalnie utworzony Fundusz Zdrowia Publicznego.

Ile pieniędzy mogłoby wpłynąć do budżetu?

Polska rynek alkoholu wyceniany jest na około 51,5 miliarda złotych rocznie, zaś segment wyrobów tytoniowych generuje przychody na poziomie 30–40 miliardów złotych rocznie. Łącznie stanowi to podstawę opłaty rzędu około 90 miliardów złotych. Przy proponowanej stawce 0,25 procent roczna wpływy z tego źródła sięgnęłyby około 225 milionów złotych.

SegmentSzacunkowa wartość rynku rocznieUdział w podstawie opłaty
Alkoholok. 51,5 mld zł~57%
Wyroby tytoniowe30–40 mld zł~43%
Razemok. 90 mld zł100%

Dla porównania, kwota 225 milionów złotych rocznie stanowiłaby znaczące wsparcie dla systemu ochrony zdrowia, choć w stosunku do całego budżetu Funduszu Zdrowia (który w Polsce sięga dziesiątków miliardów złotych) byłaby uzupełniającym źródłem.

Jak miałaby funkcjonować opłata?

Nowy mechanizm przewiduje obowiązek corocznego raportowania przez podmioty gospodarcze. Producenci i dystrybutorzy byliby zobowiązani do przedłożenia szczegółowych informacji o wynikach sprzedaży, na podstawie których byłaby naliczana opłata. Takie rozwiązanie wymagałoby wprowadzenia nowych procedur administracyjnych i systemu kontroli.

Dlaczego branża i politycy wyrażają wątpliwości?

Wiceminister Michał Baranowski z Ministerstwa Rozwoju i Technologii wyraził zastrzeżenia wobec propozycji. Jego główny argument dotyczy faktu, że sektory alkoholu i wyrobów tytoniowych już podlegają akcyzie — istniejącemu systemowi podatkowemu. Dodatkowa opłata mogłaby oznaczać podwójne obciążenie dla producentów i dystrybutorów.

Drugą obawę stanowi potencjalne naruszenie swobody działalności gospodarczej. Nowe obciążenia fiskalne mogą wpłynąć na konkurencyjność przedsiębiorstw w tych sektorach, zwłaszcza mniejszych producentów, którzy mogą mieć trudności z absorpcją dodatkowych kosztów.

Ryzyko szarej strefy

Eksperci zwracają uwagę na zagrożenie wzrostem szarej strefy w handlu alkoholem i papierosami. Wyższa opłata może zachęcić niektórych dystrybutorów do przejścia w nieformalny obieg, aby uniknąć podatków. Skutkiem byłaby utrata kontroli nad rynkiem i paradoksalnie — zmniejszenie wpływów do budżetu, mimo wyższych obciążeń formalnych.

Co to oznacza dla systemu zdrowia?

Propozycja Ministerstwa Zdrowia wpisuje się w szerszą dyskusję o finansowaniu ochrony zdrowia w Polsce. Zamiast zwiększania ogólnych podatków lub składek, rząd szuka dedykowanych źródeł przychodu, które można uzasadnić zdrowotnością — podatkami od produktów szkodliwych dla zdrowia. Takie podejście jest znane na świecie jako „podatki behawioralne” lub „podatki od grzechu” (sin taxes).

Jednak rzeczywisty wpływ na finanse publiczne będzie zależał od ostatecznego kształtu ustawy, sposobu jej egzekwowania i zdolności systemu do ograniczenia ucieczki w szarą strefę. Ministerstwo Zdrowia potwierdziło prowadzenie prac nad tym źródłem finansowania, ale szczegóły legislacyjne dopiero będą ustalane w dialogu z branżą i innymi resortami.

Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.