Wydanie piątek, 11 września 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Rząd chce nowej daniny na alkohol i papierosy. Ile zarobi Fundusz Zdrowia?

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad opłatą 0,25 proc. od sprzedaży alkoholu i wyrobów tytoniowych.

Monika Sieradzka · 26 sierpnia 2026
Top view composition of stack of American dollars placed on white marble surface with white retro light box with TAXES inscription
Fot. https://kaboompics.com/ / Pexels · Pexels License

Polska rozważa wprowadzenie nowego obowiązku finansowego dla branż produkujących i dystrybuujących alkohol oraz wyroby tytoniowe. Opłata miałaby wynosić 0,25 procent rocznej wartości sprzedaży tych produktów i zasilać dedykowany Fundusz Zdrowia Publicznego.

Skala rynku i potencjalny przychód

Rynki alkoholu i wyrobów tytoniowych w Polsce stanowią znaczącą część gospodarki. Sprzedaż napojów alkoholowych oscyluje wokół 51,5 miliarda złotych rocznie, zaś obrót wyrobami tytoniowymi szacuje się na 30–40 miliardów złotych. Łączna wartość obu sektorów wynosi zatem około 90 miliardów złotych rocznie.

Przy proponowanej stawce 0,25 procent Fundusz Zdrowia Publicznego mógłby otrzymać szacunkowy przychód na poziomie 225 milionów złotych rocznie. Dla porównania, kwota ta stanowiłaby dodatkowe źródło finansowania dla systemu ochrony zdrowia, choć stanowiłaby zaledwie ułamek całkowitych wydatków na opiekę medyczną.

Co proponuje Ministerstwo Zdrowia?

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że prowadzi prace nad nowymi mechanizmami finansowania zdrowia publicznego. Propozycja opłaty wpisuje się w szerszą strategię przesunięcia części kosztów zdrowotnych i społecznych na podmioty czerpące zyski z handlu alkoholem i tytoniem.

Nowy obowiązek wymagałby od producentów i dystrybutorów corocznego raportowania wartości sprzedaży. Dane te stanowiłyby podstawę do obliczenia wysokości należnej daniny.

Opór ze strony resortu gospodarki

Ministerstwo Rozwoju i Technologii wyraziło zastrzeżenia wobec pomysłu. W piśmie wiceministra Michała Baranowskiego z 10 sierpnia wyrażona została krytyka dotycząca nowej daniny. Stanowisko resortu opiera się na argumentacji, że branże alkoholowa i tytoniowa już podlegają obciążeniu akcyzą, a wprowadzenie dodatkowej opłaty stanowiłoby nadmierną ingerencję w swobodę prowadzenia działalności gospodarczej.

Konflikt między resortami ujawnia głębokie rozbieżności w podejściu do finansowania zdrowia publicznego. Ministerstwo Zdrowia widzi w nowej daninie narzędzie sprawiedliwości społecznej, podczas gdy Ministerstwo Rozwoju i Technologii dostrzega w niej zagrożenie dla konkurencyjności branż.

Tabela: Rynki alkoholu i tytoniu — wartość i potencjalny przychód

KategoriaRoczna wartość sprzedażyProcent od całościSzacunkowy przychód z opłaty 0,25%
Alkohol~51,5 mld zł57%~129 mln zł
Wyroby tytoniowe30–40 mld zł43%~96 mln zł
Razem~90 mld zł100%~225 mln zł

Zagrożenia i wątpliwości ekspertów

Specjaliści zajmujący się polityką gospodarczą wskazują na potencjalny efekt uboczny nowej daniny — rozwój szarej strefy. Dodatkowe obciążenia finansowe mogą skłonić część producentów i dystrybutorów do działalności niezarejestrowanej, co ostatecznie zmniejszyłoby przychody budżetu i utrudniłoby kontrolę rynku.

Argument ten nie jest nowy w debacie o podatkach. Historia pokazuje, że zbyt wysokie obciążenia na legalne kanały dystrybucji często prowadzą do wzrostu handlu nieformalnego, szczególnie w sektorach, gdzie produkty są łatwe do transportu i przechowywania.

Co to oznacza dla branży i konsumentów

Jeśli propozycja zostałaby przyjęta, producenci i dystrybutorzy musieliby uwzględnić nową opłatę w swoich kalkulacjach kosztów. Pytanie, czy koszty te przełożyłyby się na wzrost cen dla konsumentów, pozostaje otwarte i zależy od decyzji poszczególnych przedsiębiorstw.

Z perspektywy zdrowia publicznego przychód 225 milionów złotych rocznie mógłby zostać przeznaczony na profilaktykę, edukację zdrowotną lub wsparcie dla osób uzależnionych. Jednak rzeczywisty wpływ na poprawę wskaźników zdrowotnych byłby uzależniony od sposobu wydatkowania środków.

Debata nad nową daniną ilustruje szerszy problem finansowania ochrony zdrowia w Polsce. Rząd poszukuje nowych źródeł przychodów, ale każda propozycja napotyka na opór branż gospodarczych i wątpliwości dotyczące skuteczności oraz niezamierzonych konsekwencji.

Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.