Sejm finansuje biura Ziobry i Romanowskiego mimo sankcji dyscyplinarnych
Dwaj politycy pozbawieni diet parlamentarnych wciąż otrzymują po 25 tys. zł miesięcznie na funkcjonowanie biur poselskich.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nadal finansuje biura dwóch posłów, którzy nie uczestniczą w jego pracach od znacznego czasu i są przedmiotem postępowań prokuratorskich. Chodzi o Zbigniewa Ziobrę i Mariusza Romanowskiego, wobec których Prezydium Sejmu zastosowało sankcje dyscyplinarne, lecz nie wyeliminowało ich z systemu finansowania infrastruktury biurowej.
Jak wygląda obecna sytuacja finansowa obu polityków?
Decyzja Prezydium Sejmu z 10 marca istotnie zmniejszyła wpływy finansowe obu parlamentarzystów, jednak w pełni ich nie wyeliminowała. Ziobro został pozbawiony diety parlamentarnej, a jego uposażenie obniżono do jednej dziesiątej pierwotnej wysokości. W rezultacie polityk otrzymuje obecnie 1387,20 zł brutto każdego miesiąca z tego tytułu.
Romanowski znalazł się w jeszcze bardziej restrykcyjnej sytuacji — całkowicie pozbawiony zarówno diety parlamentarnej, jak i uposażenia poselskiego. Ta sankcja obowiązuje od stycznia 2025 roku.
Pomimo tych ograniczeń obaj politycy zachowali dostęp do znacznie większych środków. Każdy z nich otrzymuje 25 tysięcy złotych miesięcznie jako ryczałt przeznaczony na funkcjonowanie biura poselskiego. Kluczowe jest zrozumienie, że pieniądze te nie trafiają bezpośrednio do posłów — stanowią raczej budżet operacyjny dla infrastruktury biurowej, którą politycy reprezentują w swoich okręgach.
| Forma wsparcia | Ziobro | Romanowski |
|---|---|---|
| Dieta parlamentarna | Odbrana | Odbrana |
| Uposażenie poselskie | 1387,20 zł/mies. | 0 zł/mies. |
| Ryczałt biurowy | 25 000 zł/mies. | 25 000 zł/mies. |
| Obowiązywanie sankcji | Do powrotu na posiedzenie | Do powrotu na posiedzenie |
Kiedy sankcje wygasną?
Zarówno dla Ziobry, jak i dla Romanowskiego zastosowana sankcja ma charakter warunkowy. Obaj politycy odzyskają pełne przywileje finansowe w momencie, gdy powrócą na posiedzenia Sejmu. Oznacza to, że restrykcje nie są stałe, lecz stanowią narzędzie zmuszające do uczestnictwa w pracach parlamentu.
Gdzie przebywają obaj politycy?
Obecne miejsca pobytu obu mężczyzn wyjaśniają, dlaczego ich nieobecność w Sejmie jest trwała. Ziobro przebywał wcześniej na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl od rządu Viktora Orbana, jednak po zmianie warunków politycznych w Budapeszcie opuścił kraj. Ostatecznie udał się do Stanów Zjednoczonych.
Romanowski również wcześniej przebywał na Węgrzech, korzystając z podobnego wsparcia, ale również opuścił kraj. Według oceny premiera Donalda Tuska polityk przebywa w Naddniestrzu — terenie, który nie jest międzynarodowo uznawany za niepodległy. Potwierdzeniem tego są pisma wysłane przez Romanowskiego do sądu, pochodzące z Tyraspolu, stolicy tego regionu.
Co to oznacza dla systemu parlamentarnego?
Sytuacja ta ilustruje napięcie między zasadą immunitetów parlamentarnych a potrzebą egzekwowania dyscypliny wewnątrz Sejmu. Prezydium Sejmu dysponuje narzędziami do karania posłów za nieobecność, jednak ryczałt biurowy pozostaje poza bezpośrednią kontrolą tego mechanizmu. Stanowi on bowiem nie nagrodę dla posła, lecz środek na utrzymanie infrastruktury reprezentacyjnej.
Fakt, że obaj politycy są ścigani przez polską prokuraturę, dodatkowo komplikuje sytuację. Ich nieobecność w Sejmie może wynikać zarówno z braku chęci uczestnictwa, jak i z niemożliwości powrotu do kraju bez ryzyka zatrzymania. Tym samym sankcje dyscyplinarne, choć formalnie warunkowe, mogą w praktyce okazać się długotrwałe.
Pytanie o finansowanie biur posłów przebywających poza krajem i nieuczestniczących w pracach parlamentu pozostaje przedmiotem dyskusji na temat granic odpowiedzialności finansowej instytucji publicznych. Ryczałt biurowy może być wykorzystywany na bieżące funkcjonowanie biura — wynajem lokalu, pensje pracowników, materiały — co oznacza, że pieniądze publiczne wspierają infrastrukturę, której bezpośredniego nadzoru brakuje.
Na podstawie: Radio Zet. Tekst opracowany redakcyjnie.