Wydanie środa, 30 września 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Kaczyński protestuje pod TK. Konflikt o nowych sędziów trwa

Jarosław Kaczyński pojawił się wieczorem pod Trybunałem Konstytucyjnym z parlamentarzystami PiS.

Andrzej Ćwiklak · 30 września 2026
A large group protests in Warsaw's city center, holding placards with messages in Polish.
Fot. Atlantic Ambience / Pexels · Pexels License

Konflikt wokół obsady Trybunału Konstytucyjnego wkracza w nową fazę. Jarosław Kaczyński pojawił się pod budynkiem TK w towarzystwie posłów i zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, aby zaprotestować przeciwko blokowaniu dostępu do ławy sędziowskiej dla kandydatów wybranych przez Sejm.

Cztery osoby bez możliwości zaprzysiężenia

Sedno sporu dotyczy czterech kandydatów na stanowiska sędziowskie — Markiewicza, Dziurdy, Korwin-Piotrowskiej i Taborowskiego — którzy zostali wybrani przez Sejm w marcu tego roku. Żaden z nich nie mógł złożyć ślubowania, ponieważ prezes Trybunału Bogdan Święczkowski odmówił uznania tej procedury. Decyzja sędziego z 9 kwietnia stanowiła punkt zapalny dla obozu politycznego, który widzi w tym działaniu blokadę woli parlamentu.

Równocześnie prezydent nie odebrał ślubowania od Macieja Berka, kandydata wybranego na początku września. W jego przypadku pojawiły się wątpliwości dotyczące spełnienia warunku dziesięcioletniej praktyki w zawodzie prawnika — wymóg formalny dla każdego kandydata na stanowisko sędziego. Berek, który niedawno pełnił funkcję ministra, czeka na potwierdzenie dokumentami, że spełnia wszystkie kryteria. Dopiero wtedy prezydent ma zamiar przeprowadzić ceremonię zaprzysiężenia.

Co oznacza protest w siedzibie TK?

Pojawienie się Kaczyńskiego pod Trybunałem nie było przypadkowe ani spontaniczne. Lider PiS podkreślił, że jego obowiązkiem jest być na miejscu i wskazać na skalę sprzeciwu wobec decyzji prezesa. Obecność parlamentarzystów i sympatyków miała zademonstrować, że opór wobec blokady sędziów nie ogranicza się do wąskiego grona polityków, lecz ma szersze poparcie w obozie.

Warto zauważyć, że protest odbył się w momencie, kiedy Sejm miał przerwę w pracach — posłowie nie przebywali w Warszawie. To oznacza, że Kaczyński i jego towarzysze musieli się specjalnie pojawić w stolicy, aby wziąć udział w demonstracji. Taki ruch sygnalizuje znaczenie, jakie PiS przywiązuje do tej kwestii.

Zapowiedź zmian w składzie sądu

Minister Waldemar Żurek, który odpowiada za kwestie związane z Trybunałem, zapowiedział „odbudowę” jego składu w perspektywie kilku tygodni. Jego słowa sugerują, że rząd nie zamierza ustępować w tej sprawie. Żurek deklaruje, że wszyscy sędziowie wybrani przez Sejm ostatecznie wejdą do Trybunału — jest to obietnica skierowana do zwolenników PiS, że konflikt zostanie rozwiązany na korzyść obozu.

Jak wygląda procedura zaprzysiężenia sędziów?

Element proceduryStan obecny
Liczba kandydatów wybranych przez Sejm w marcu4 osoby
Liczba kandydatów wybranych przez Sejm na początku września1 osoba (Maciej Berek)
Liczba osób, które złożyły ślubowanie0
Data odmowy uznania ślubowania przez prezesa TK9 kwietnia
Osoba podejmująca decyzje w sprawie ślubowania BerkaPrezydent
Zapowiadany termin zmian w składzie TKKilka tygodni

Co to oznacza dla polskiego systemu sądów

Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego to nie tylko spór o cztery stanowiska. Chodzi o fundamentalną kwestię — kto ma władzę w procesie obsady najwyższego sądu konstytucyjnego: parlament czy kierownictwo samego Trybunału? Decyzja prezesa Święczkowskiego, który nie uznał ślubowania złożonego w Sejmie, oznacza de facto, że szef sądu może zablokować wolę większości parlamentarnej. To stanowi precedens, który może wpłynąć na przyszłe spory o obsadę stanowisk sędziowskich.

Dla zwykłych obywateli oznacza to, że orzeczenia Trybunału mogą być wydawane przez sędziów, których legitymacja do sprawowania funkcji jest kwestionowana przez jedną ze stron konfliktu. Podnosi to wątpliwości dotyczące niezależności i wiarygodności sądu w oczach części społeczeństwa.

Protest Kaczyńskiego pokazuje, że PiS zamierza utrzymywać presję na władzach, aby zmusiły je do zaprzysiężenia kandydatów. Jednocześnie zapowiedź ministra Żurka sugeruje, że rząd przygotowuje się do konkretnych działań w ciągu kilku tygodni. Czy będą to zmiany legislacyjne, czy inne posunięcia — na razie pozostaje niejasne.

Na podstawie: polsatnews.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.