Wydanie środa, 28 października 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

A2 Nowy Tomyśl–Konin: resort bada wypowiedzenie koncesji po podwyżkach opłat

Ministerstwo infrastruktury zleciło GDDKiA analizę wypowiedzenia koncesji na A2. Powodem są częste podwyżki opłat.

Monika Sieradzka · 28 października 2026
High angle aerial shot of a toll plaza with cars and trucks on an expansive highway.
Fot. Araf Khan / Pexels · Pexels License

Resort infrastruktury chce sprawdzić, czy można wypowiedzieć koncesję na autostradę A2 na odcinku Nowy Tomyśl–Konin, ponieważ opłaty za przejazd rosną zbyt często. Decyzję poprzedzi analiza przygotowana przez GDDKiA.

Dlaczego ministerstwo rozważa wypowiedzenie koncesji na A2?

Ministerstwo infrastruktury zleciło Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przeprowadzenie analizy dotyczącej wypowiedzenia umowy koncesyjnej. Umowę zawarto w 1997 roku z firmą Autostrada Wielkopolska, a jej koncesjonariusz odpowiada za odcinek Nowy Tomyśl–Konin.

Głównym powodem jest seria podwyżek opłat. Kierowcy odczuwają je bezpośrednio przy każdym przejeździe, a kolejne korekty w krótkim czasie budzą pytania o sens obecnego modelu finansowania.

Ile kosztuje przejazd A2 Nowy Tomyśl–Konin?

Opłata dla samochodu osobowego za cały odcinek wzrosła z 17 zł do 41 zł. Wzrost ten to ok. 141–145% w okresie od września 2015 do września 2026 roku. Podwyżki objęły marzec 2026 roku oraz wrzesień 2026 roku.

ParametrWartość
OdcinekNowy Tomyśl–Konin
KoncesjonariuszAutostrada Wielkopolska
Rok zawarcia umowy1997
Koniec koncesji2037
Opłata za samochód osobowy (wcześniej)17 zł
Opłata za samochód osobowy (obecnie)41 zł
Wzrost opłatok. 141–145% (wrzesień 2015–wrzesień 2026)

Dla kierowcy regularnie korzystającego z tej trasy różnica między dawną a obecną stawką oznacza wyraźnie wyższy miesięczny wydatek na dojazdy.

Kto finansuje budowę i utrzymanie autostrady A2?

Koszty budowy, utrzymania i remontów odcinka pokrywa koncesjonariusz, a źródłem jego przychodów są opłaty wnoszone przez kierowców. Model ten oznacza, że wysokość stawek jest ściśle powiązana z nakładami inwestycyjnymi i eksploatacyjnymi.

Ta zależność stanowi sedno sporu. Państwo może bowiem ocenić, czy opłaty pozostają adekwatne do usług, ale wypowiedzenie umowy wiąże się z ogromnymi kosztami dla budżetu.

Jak wygląda kontrola GDDKiA i jakie są jej wyniki?

GDDKiA prowadzi kontrolę od czerwca 2026 roku. Jest to największa jednorazowa kontrola w historii obowiązywania umowy. Wyniki mają trafić najpierw do Ministerstwa Infrastruktury, dopiero potem zapadną dalsze decyzje.

Rzecznik GDDKiA Szymon Piechowiak uważa, że przesądzanie o wypowiedzeniu jest na tym etapie przedwczesne, a skutki takiego kroku pozostają nieznane. Autostrada Wielkopolska, reprezentowana przez Annę Ciamciak, nie komentuje sprawy do czasu zakończenia kontroli i podkreśla, że stawki są zgodne z umową. Z kolei UOKiK stwierdził, że podwyżki odpowiadają zapisom umów, a część z nich mieści się nawet poniżej maksymalnego progu.

Ile mogłoby kosztować zerwanie umowy?

Adrian Furgalski z ZDG TOR szacuje, że koszt zerwania umowy przekroczy 15 mld zł. To najważniejsza liczba w całej debacie, bo zmienia rachunek wypowiedzenia z technicznej decyzji w kwestię finansów publicznych.

Warto także pamiętać o wcześniejszych transakcjach. W 2023 roku Meridian wykupił 24% akcji AWSA oraz 40% akcji AWSA II za 3 mld zł. Ta operacja pokazuje, że udziały w spółkach koncesyjnych mają już realną wartość rynkową.

Jakie są alternatywy dla wypowiedzenia?

Materiał wskazuje dwie drogi. Pierwsza to wykup udziałów, którego koszt byłby podobnie wysoki. Druga to zmiana umowy na wzór A1, z dopłatami z budżetu państwa. W przyszłym roku dopłaty wyniosłyby 2,4 mld zł.

WariantSzacowany koszt lub skutek
Zerwanie umowyPonad 15 mld zł
Wykup udziałówKoszt podobnie wysoki
Zmiana umowy na wzór A1Dopłaty budżetu, 2,4 mld zł w przyszłym roku

Porównanie pokazuje, że każdy z wariantów wiąże się z wydatkami z publicznych pieniędzy, a różnica dotyczy przede wszystkim rozłożenia kosztów w czasie.

Co z pozostałymi koncesjami?

Ten spór ma także wymiar szerszy. Koncesja na A4 wygasa w marcu 2027 roku, więc kolejne decyzje dotyczące płatnych autostrad będą obserwowane z uwagą. Zapowiedź kontroli w przypadku A2 może stać się punktem odniesienia dla innych umów.

Co to oznacza dla kierowców i dla budżetu

Dla kierowców najważniejszy wniosek jest prosty: opłaty na A2 nie są stałe, a ich kolejne podwyżki wpływają na koszt regularnych podróży. Ostateczny kierunek zależy od wyników kontroli GDDKiA, które trafią najpierw do ministerstwa. Dla budżetu państwa kluczowe jest to, że każde rozwiązanie, od zerwania umowy po dopłaty, oznacza wydatki liczone w miliardach złotych. Warto śledzić komunikaty resortu infrastruktury oraz GDDKiA, bo to one przesądzą, czy spór zakończy się zmianą warunków, wykupem czy dalszym funkcjonowaniem obecnej umowy do 2037 roku.

Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.