Wydanie czwartek, 6 sierpnia 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Rząd przygotowuje regulowane ceny paliw na ostatnie tygodnie wakacji

Minister finansów Andrzej Domański nie wyklucza czasowego obniżenia VAT na paliwa, jeśli sytuacja na rynku ropy ulegnie pogorszeniu.

Monika Sieradzka · 6 sierpnia 2026
The A fuel price display sign at a BP gas station in Poland, showing fuel prices significantly higher (e.g., 8.47 PLN for Ultimate) than the
Fot. silar / Wikimedia Commons · CC BY-SA 4.0

Rząd Polski pozostaje w gotowości do wprowadzenia regulowanych cen paliw w ostatnich tygodniach wakacji, jeśli sytuacja na światowych rynkach ropy ulegnie pogorszeniu. Minister finansów Andrzej Domański poinformował w TVN24, że istnieje możliwość czasowego obniżenia podatku VAT na paliwa, choć decyzja w tej sprawie jeszcze nie została podjęta.

Kiedy rząd uruchomi osłony na paliwa?

Według deklaracji premiera Donalda Tuska z 5 sierpnia 2026 roku, rząd każdego dnia będzie przygotowany do ewentualnej reakcji dotyczącej cen paliw. Tusk zapowiedział, że będzie czekać 48 godzin na obserwację sytuacji rynkowej, zanim podejmie ostateczną decyzję. Wcześniej, w poniedziałek ubiegłego tygodnia, premier sygnalizował, że regulowane ceny mogą zostać wprowadzone przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji, jeśli ceny ropy na światowych rynkach wzrosną w wyniku niestabilnej sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Kluczowe pytanie brzmi: jakie warunki musiałyby zostać spełnione, aby uruchomić mechanizmy osłonowe? Minister Domański wyjaśnił, że „nie ma jednej konkretnej granicy” — oznacza to, że rząd będzie analizować sytuację dynamicznie, bez sztywnych progów cenowych. Takie podejście daje władzom elastyczność, ale jednocześnie tworzy niepewność dla przedsiębiorców i konsumentów, którzy nie wiedzą, kiedy dokładnie mogą liczyć na wsparcie.

Jak wyglądał poprzedni program osłonowy?

Program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) obowiązywał do 30 czerwca 2026 roku i stanowił kompleksowe rozwiązanie składające się z dwóch elementów. Pierwszym była obniżona stawka VAT na wybrane paliwa do 8 procent (zamiast standardowych 23 procent), drugim — ustalanie maksymalnych cen na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły również regulacje dotyczące obniżki akcyzy do minimalnych poziomów dopuszczonych w Unii Europejskiej.

Koszt całego programu CPN wyniósł około 4,7 miliarda złotych — suma, która pokazuje skalę wsparcia, jakie rząd był gotów udzielić konsumentom. Dla porównania, kwota ta odpowiada wydatkom na kilka dużych projektów infrastrukturalnych lub programów społecznych.

Element programuStawka/ZakresOkres obowiązywaniaKoszt
Obniżona stawka VAT8% (zamiast 23%)Do 30 czerwca 2026~4,7 mld zł
Maksymalne ceny paliwUstalane przez rządDo 30 czerwca 2026Wliczone w koszt
Obniżka akcyzyPoziom minimalny UEDo połowy czerwca 2026Wliczone w koszt

Co czeka nas w drugiej połowie wakacji?

Jeśli rząd zdecyduje się na wprowadzenie czasowych osłon, będą one miały charakter ograniczony — zarówno czasowo (ostatnie tygodnie wakacji), jak i zakresowo (możliwe obniżenie VAT, ale niekoniecznie przywrócenie pełnego pakietu CPN). Wiceminister energii Konrad Wojnarowski poinformował, że jego resort pracuje nad możliwością czasowego obniżenia stawki VAT na paliwa, co sugeruje, że ta opcja jest najbardziej realną.

Decyzja będzie zależeć od kilku czynników: cen ropy na rynkach światowych, sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie oraz oceny wpływu na budżet państwa. Rząd musi bowiem liczyć się z tym, że każdy punkt procentowy obniżki VAT na paliwa oznacza straty w dochodach budżetowych, które trzeba będzie zrekompensować z innych źródeł.

Windfall tax na koncerny paliwowe — czy wróci?

Równolegle z rozważaniami nad osłonami dla konsumentów, rząd analizuje możliwość ponownego opodatkowania koncernów paliwowych. Minister Domański oświadczył, że „myślę, że podejmiemy kolejną próbę opodatkowania koncernów paliwowych”, choć nie określił konkretnego terminu.

Chodzi o tzw. windfall tax — podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Przewidziana w ustawie danina miała objąć producentów i importerów paliw, którzy osiągnęli ponadprzeciętne dochody w wyniku destabilizacji rynków energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Rząd zakładał, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie 4 miliardy złotych podatku, z czego 3,8 miliarda miałoby wpłynąć do budżetu w 2026 roku.

Jednak plany te napotkały przeszkodę: prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Oznacza to, że przed ewentualnym wdrożeniem tego rozwiązania musi odbyć się procedura konstytucyjna, która może trwać tygodnie lub miesiące.

Co to oznacza dla konsumentów i przedsiębiorców?

Dla kierowców niepewność dotycząca przyszłych cen paliw utrudnia planowanie budżetu domowego. Jeśli rząd wprowadzi czasowe obniżki VAT, mogą one stanowić znaczną ulgę — każdy punkt procentowy obniżki VAT przełoży się na kilkadziesiąt groszy taniej na litrze benzyny lub oleju napędowego. Jednak czasowy charakter takich rozwiązań oznacza, że po ich wygaśnięciu ceny mogą ponownie wzrosnąć.

Dla sektora transportu i logistyki, dla którego paliwa stanowią znaczący koszt operacyjny, brak pewności co do przyszłych cen utrudnia planowanie długoterminowe. Przedsiębiorcy nie wiedzą, czy mogą liczyć na wsparcie rządu w przypadku kolejnego wzrostu cen ropy.

Dla budżetu państwa każda decyzja o obniżeniu VAT oznacza konieczność znalezienia alternatywnych źródeł dochodów. Stąd pomysł na windfall tax — rząd chce przesunąć część obciążenia na koncerny paliwowe, które osiągnęły nadzwyczajne zyski w wyniku kryzysowej sytuacji na rynkach. Jednak konstytucyjność tego rozwiązania pozostaje pod znakiem zapytania.

Sprawa regulacji cen paliw pokazuje fundamentalne napięcie w polityce gospodarczej: między wsparciem dla konsumentów a stabilnością finansów publicznych. Rząd stara się znaleźć równowagę, ale każde rozwiązanie ma swoją cenę — zarówno dosłownie, jak i w kategoriach ekonomicznych.

Na podstawie: Rzeczpospolita. Tekst opracowany redakcyjnie.