Wydanie piątek, 7 sierpnia 2026
Polityka bez filtrów i spin
Niezależny serwis informacyjny
Sejmowo 24 Polityka bez filtrów i spin
Czytasz najnowsze wydanie
Sejmowo 24
Sejm i Rząd

Nawrocki punktuje rząd: 21 ustaw zablokowanych w Sejmie

Prezydent Karol Nawrocki w rocznicę zaprzysiężenia oskarżył parlament o blokowanie jego inicjatyw. Złożył 22 ustawy, zawetował 41, podpisał 255.

Monika Sieradzka · 7 sierpnia 2026
A man in a suit and glasses speaking into a microphone at a formal indoor event.
Fot. By Deniss / Pexels · Pexels License

Prezydent Karol Nawrocki w rocznicę swojego zaprzysiężenia (6 sierpnia) oskarżył parlament o blokowanie jego inicjatyw ustawodawczych, podkreślając, że 21 z 22 złożonych przez niego projektów jest „zamrażanych” w Sejmie.

Bilans pierwszego roku: od inicjatyw do wet

Przemówienie Nawrockiego na placu przed Pałacem Prezydenckim było przede wszystkim rozliczeniem z rządem i Sejm. Prezydent przypomniał, że już 7 sierpnia 2024 roku — dzień po zaprzysiężeniu — rozpoczął składać inicjatywy ustawodawcze, chcąc zmienić model prezydentury. Jednak jego aktywność legislacyjna napotyka na znaczne opory parlamentarne.

Według komunikatu Kancelarii Prezydenta, w ciągu pierwszego roku prezydentury Nawrocki:

  • złożył 22 inicjatywy ustawodawcze
  • zawetował 41 ustaw
  • podpisał 255 ustaw
  • wręczył 40 awansów generalskich
  • mianował 6176 żołnierzy i funkcjonariuszy na pierwszy stopień oficerski
  • odbył 29 wizyt zagranicznych, w tym cztery razy w Stanach Zjednoczonych
  • gościł 13 prezydentów i premierów państw
  • zastosował prawo łaski wobec siedmiu osób

Nawrocki zaznaczył, że „matematyczny bilans” wskazuje na dużą przewagę podpisanych przepisów nad wetami, co — jego zdaniem — świadczy o gotowości do kompromisu. Zapowiedział również podpisanie czterech kolejnych ustaw.

Konflikt z marszałkiem Czarzastym

Głównym celem krytyki prezydenta stał się marszałek Włodzimierz Czarzasty, którego Nawrocki oskarżył o blokowanie ustaw. Prezydent zaapelował do marszałka o poddanie pod głosowanie projektów, w tym prezydenckiej wersji programu SAFE — programu wspierającego rolników, który „pożyczył PSL”.

Nawrocki podkreślił, że „nie ma czegoś takiego jak weto marszałkowskie” i że marszałek Sejmu powinien spełniać funkcję proceduralno-organizacyjną, a nie polityczną. Ta wypowiedź wskazuje na rosnące napięcia między głową państwa a parlamentem w kontekście podziału kompetencji i procedur legislacyjnych.

Kontrowersyjne weta prezydenckie

Wśród zawetowanych przez Nawrockiego ustaw znalazły się projekty, które wzbudzały publiczne kontrowersje. Prezydent bronił decyzji o zawieszeniu ustawy łańcuchowej, twierdząc, że jego weto doprowadziło do przygotowania przepisów „dobrych dla ludzi i zwierząt”. Podkreślił, że przed ponad dwa tygodniami próbowano przedstawić go jako osobę, która nienawidzi zwierząt, tylko dlatego, że zawetował „złą ustawę”.

Nawrocki zawetował również ustawę o likwidacji CBA, którą ocenił jako niekorzystną dla polskiego państwa, oraz ustawę o statusie osoby najbliższej, którą uznał za sprzeczną z konstytucją. W tej ostatniej sprawie stwierdził: „Mówię: zapraszam do dyskusji, a następnie dostaję polityczny cios”.

Sondaż: 56 proc. pozytywnych opinii

Pomimo konfliktów z parlamentem, poparcie społeczne dla Nawrockiego pozostaje wysokie. Z sondażu United Surveys by IBRiS, przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski, wynika, że 56 proc. Polaków ocenia pozytywnie prezydenturę Karol Nawrockiego, w tym 33 proc. „zdecydowanie pozytywnie”. Dane te sugerują, że społeczeństwo jest bardziej przychylne polityce prezydenta niż parlament.

Polityka zagraniczna i relacje z USA

Nawrocki podkreślił swoje osiągnięcia w sferze polityki zagranicznej. Obiecał budowę mocnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi — „naszym najważniejszym, strategicznym sojusznikiem” — i twierdzi, że udało mu się stworzyć „autostradę” do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Z dobrych relacji z USA wynikły, jego zdaniem, takie osiągnięcia jak uwolnienie Andrzeja Poczobuta czy zaproszenie Polski do grupy G20. Prezydent zapewniał również, że przez ostatni rok dbał o słyszalność Polski w NATO i budował „naszą odpowiedzialność za wschodnią flankę Sojuszu”.

W kwestii Unii Europejskiej Nawrocki zaznaczył, że jego wątpliwości dotyczące pewnych działań UE nie oznaczają, że Polska chce wyjść ze Wspólnoty. „Europa potrzebuje dziś Polski bardziej niż kiedykolwiek” — stwierdził.

Co to oznacza dla polskiej polityki?

Przemówienie Nawrockiego ujawnia głębokie napięcia między prezydentem a koalicją rządową. Blokowanie 21 z 22 inicjatyw ustawodawczych sugeruje, że parlament nie widzi się w roli pomocnika prezydenta, lecz jako niezależny ośrodek władzy. Dla obywateli oznacza to paraliż legislacyjny w kwestiach, które Nawrocki uważa za priorytetowe — takich jak tańszy prąd czy referendum.

Zaapel Nawrockiego o stabilizację życia politycznego i szukanie wspólnego gruntu wydaje się być zawoalowaną krytyką braku spójnej strategii rządowej. Pytanie „Jaki jest plan? Jaka jest strategia na Polskę na następne 10 lat?” skierowane do rządzących wskazuje na jego frustrację brakiem długoterminowej wizji.

Wysokie poparcie społeczne (56 proc.) daje prezydentowi mandat do dalszych działań, ale bez wsparcia parlamentu jego inicjatywy pozostaną w „zamrażarce”. To stanowi wyzwanie dla całego systemu politycznego Polski, w którym prezydent i parlament mogą działać w opozycji do siebie.

Na podstawie: wydarzenia.interia.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.