Sejm wybrał Berka sędzią TK. Głos nad reformą konstytucji
Maciej Berek uzyskał 226 głosów w Sejmie i zostanie sędzią Trybunału Konstytucyjnego.
Maciej Berek został wybrany sędzią Trybunału Konstytucyjnego w głosowaniu, które odbyło się w Sejmie 4 września. Kandydat uzyskał 226 głosów, przekraczając wymaganą większość bezwzględną 219 posłów spośród 437 obecnych w sali obrad.
Przebieg głosowania i wyniki
Głosowanie wyraźnie pokazało podział polityczny w parlamencie. Berek, kandydat zgłoszony przez Koalicję Obywatelską, zmobilizował znaczną część posłów koalicji rządowej. Konkurentem kandydata był Kotowski, którego popierała Prawo i Sprawiedliwość — otrzymał on 184 głosy. Pozostałe 27 głosów oddano przeciwko obu kandydatom.
Komisja sprawiedliwości Sejmu wydała pozytywną opinię o Berku, jednocześnie rekomendując odrzucenie kandydatury Kotowskiego. Ten wynik komisji poprzedzał ostateczne głosowanie plenarne i stanowił istotny sygnał dla posłów.
Kim jest Maciej Berek?
Berek posiada doktorat z nauk prawnych i pracuje jako adiunkt na Uniwersytecie Warszawskim. Jego doświadczenie w administracji publicznej sięga 2007 roku, kiedy objął stanowisko prezesa Rządowego Centrum Legislacji — funkcję pełnił przez osiem lat. Następnie pracował jako sekretarz Rady Ministrów w latach 2008–2015.
Od grudnia 2023 roku pełni rolę ministra, a od lipca 2025 roku odpowiada za nadzór nad wdrażaniem polityki rządowej. Premier Donald Tusk określił go jako „jednego z najwybitniejszych polskich prawników praktyków”, co świadczy o wysokiej ocenie jego kwalifikacji w otoczeniu premiera.
Kontrowersja wokół stażu zawodowego
Przed głosowaniem pojawiły się wątpliwości dotyczące spełnienia wymogów formalnych. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, podważył, czy Berek rzeczywiście spełnia wymóg dziesięcioletniego stażu zawodnika. W odpowiedzi kandydat przedłożył zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej, które dokumentowało jego pracę jako radcy prawnego w dwóch okresach: od stycznia 2006 do lipca 2009 oraz od sierpnia 2012 do chwili obecnej.
Interwencja Boguckiego spotkała się z krytyką ze strony Władysława Kosiniaka-Kamysza, wicepremiera, który wskazał na polityczną motywację tego działania. Kosiniak-Kamysz stwierdził, że głos szefa Kancelarii Prezydenta miał służyć interesom politycznym jego środowiska.
Debata o reformie Trybunału
Wybór Berka przypadł w kontekście znaczących zmian w prawie dotyczących Trybunału Konstytucyjnego. Posłowie z Lewicy zwrócili uwagę na ustawy z 2024 roku, które wprowadzały czteroletnią karencję dla członków rządu przed objęciem stanowiska sędziego. Berek, pełniący funkcję ministra, teoretycznie mógł podlegać temu wymogowi.
Anna Maria Żukowska z Lewicy wyraziła rozczarowanie podejściem koalicji rządowej, wskazując, że procedura przypomina praktyki poprzedniej władzy. Jej wypowiedź odzwierciedlała napięcie między deklarowanymi zasadami reformy wymiaru sprawiedliwości a rzeczywistymi decyzjami personalnych.
Co to oznacza dla systemu sądownictwa
Wybór Berka ma znaczenie dla składu Trybunału na kolejne dziewięć lat. Jego mandat będzie trwać do momentu, gdy zastąpi go następca — podobnie jak w przypadku poprzedniego sędziego, którego kadencja kończy się 18 września. Ta długa kadencja oznacza, że decyzje podejmowane teraz będą wpływać na orzecznictwo konstytucyjne przez całą dekadę.
Debata wokół tej kandydatury ujawniła napięcia między ambicjami reformatorskimi nowej koalicji a praktyką politycznego podziału stanowisk. Pytanie o zgodność procedury z nowymi ustawami pozostaje otwarte i może stać się przedmiotem przyszłych dyskusji w parlamencie.
| Aspekt | Liczba/Informacja |
|---|---|
| Głosy dla Berka | 226 |
| Wymagana większość | 219 |
| Głosy dla Kotowskiego | 184 |
| Głosy przeciwko | 27 |
| Posłów obecnych | 437 |
| Długość kadencji sędziego TK | 9 lat |
| Data głosowania | 4 września |
| Data zakończenia kadencji poprzednika | 18 września |
Na podstawie: Gazeta. Tekst opracowany redakcyjnie.