ETS i ETS2 na szczycie UE: Polska naciska, decyzji brak
Szczyt UE nie zatwierdził zmian w systemie ETS. Polska i Włochy domagają się ulg, a rząd Donalda Tuska chce przesunąć ETS2. Sprawdź, co to oznacza dla Polaków.
Polska wraz z Włochami należy do grupy państw, które na szczycie Rady Europejskiej domagały się zmian w systemie handlu uprawnieniami do emisji ETS, lecz ostatecznie żadnych konkretnych modyfikacji nie zatwierdzono.
Co ustalono na szczycie UE w sprawie ETS?
Szczyt zakończył się konkluzjami, które – jak zauważa Michał Wojtyło z Instytutu Reform – są bardzo ogólne. Nie przesądzają o kierunku zmian, a jedynie sygnalizują potrzebę dalszej pracy nad tematem.
Zapis o ocenie skutków ETS2
Najbardziej konkretny fragment dokumentu dotyczy aktualizacji oceny skutków ETS2. Wojtyło wskazuje, że zapis wymaga doprecyzowania, a wyjaśnień należy spodziewać się w najbliższych tygodniach. Przed szczytem Komisja Europejska wykluczała rozmowy o ETS2, więc sama obecność tego punktu w konkluzjach jest istotnym sygnałem.
Jakie stanowisko zajęła Polska?
Rząd Donalda Tuska postuluje dalsze ułatwienia dla przemysłu objętego ETS oraz przesunięcie ETS2 z 2028 na 2030 rok lub uczynienie tego systemu dobrowolnym. Polska nie jest jednak w tej sprawie osamotniona, ponieważ Wopke Hoekstra wskazuje, że ponad dwie trzecie państw sprzeciwia się zmianom w ETS2.
Przeciwko opóźnieniom ETS2 opowiadają się m.in. Niemcy, Francja, państwa nordyckie, Holandia, Hiszpania i Portugalia. Oznacza to, że polskie postulaty mają w Unii wyraźnych przeciwników, a kompromis będzie wymagał negocjacji.
Czym różnią się ETS i ETS2?
Oba systemy opierają się na handlu uprawnieniami do emisji CO₂, ale obejmują różne sektory gospodarki. Różnica ta ma bezpośrednie przełożenie na to, kto odczuje skutki zmian.
| System | Zakres objęcia | Kto najbardziej odczuje skutki |
|---|---|---|
| ETS | Duże, energochłonne przedsiębiorstwa | Przemysł |
| ETS2 | Budownictwo i transport drogowy | Gospodarstwa domowe, kierowcy |
Jakie korzyści i koszty wiążą się z Funduszem Klimatycznym?
Społeczny Fundusz Klimatyczny ma łagodzić skutki transformacji. SmogLab postuluje zwiększenie jego unijnych środków, a Polska może z niego otrzymać około 50 mld zł. Instytut Reform szacuje, że ETS2 wraz z funduszem może dać ponad 120 mld zł do 2032 roku.
| Element | Wartość |
|---|---|
| Możliwa kwota dla Polski z Funduszu | ok. 50 mld zł |
| Łączny efekt ETS2 i Funduszu do 2032 r. | ponad 120 mld zł |
| Wzrost cen z ETS2 dla gospodarstw po wejściu systemu | do 40 proc. |
Te liczby pokazują, że po stronie korzyści i kosztów gra toczy się na dużą skalę. Dla budżetu państwa i dla domowych rachunków to zupełnie inne perspektywy.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli korzystasz z ogrzewania opartego na paliwach kopalnych lub jeździsz samochodem, ETS2 dotyczy bezpośrednio Twojego portfela. Przesunięcie terminu na 2030 rok, o które zabiega rząd, dałoby więcej czasu na przygotowanie, ale nie usuwa samego mechanizmu. Warto śledzić doprecyzowanie zapisów o ocenie skutków, bo to właśnie od nich zależy, jak wysokie będą koszty dla gospodarstw. Pakiet klimatyczny po 2030 roku ma zostać przedstawiony na początku grudnia, więc to będzie kolejny moment, w którym rozstrzygnie się przyszłość obu systemów.
Na podstawie: SmogLab. Tekst opracowany redakcyjnie.