Sejm odrzucił bezwarunkowy dochód podstawowy. Koszt? 480 mld zł rocznie
Komisja do Spraw Petycji jednogłośnie odrzuciła wniosek o wprowadzeniu w Polsce bezwarunkowego dochodu podstawowego.
Sejm nie przystał na wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego w Polsce. Komisja do Spraw Petycji odrzuciła jednogłośnie wniosek zakładający wypłacanie 2403 złotych każdemu mieszkańcowi, począwszy od trzeciego roku życia.
Jakie były założenia petycji?
Projekt przewidywał comiesięczne transfery pieniężne na rzecz każdej osoby, niezależnie od sytuacji materialnej czy statusu zawodowego. Proponowana kwota stanowiłaby dokładnie połowę minimalnego wynagrodzenia brutto, co miało być punktem wyjścia do dyskusji nad realnym wsparciem dla obywateli.
Pomysł bezwarunkowego dochodu podstawowego powraca regularnie w debacie publicznej wielu krajów. W Polsce wniosek ten stał się przedmiotem formalnego rozpatrzenia przez Komisję, jednak ostatecznie nie znalazł poparcia.
Ile kosztowałby program?
Szacunkowe wydatki ujawniają skalę wyzwania finansowego. Jeśli program obejmowałby dorosłych przy kwocie 1300 złotych miesięcznie, całkowity koszt wyniósłby 40 miliardów złotych każdego miesiąca. Przeliczając na rok, daje to 480 miliardów złotych rocznych wydatków.
Dla porównania, kwota ta przekracza 75 procent wszystkich dochodów budżetu państwa planowanych na 2025 rok. Stanowiłaby również ponad 12 procent wartości całego polskiego produktu krajowego brutto.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Kwota miesięczna (3+ lat) | 2403 zł |
| Kwota miesięczna (dorośli) | 1300 zł |
| Koszt miesięczny | 40 mld zł |
| Koszt roczny | 480 mld zł |
| Procent dochodów budżetu 2025 | ~75% |
| Procent polskiego PKB | >12% |
Stanowisko resortu finansów
Resort finansów wskazał, że w jesieni 2025 roku nie podejmuje żadnych prac nad wdrożeniem tego rozwiązania. Stanowisko to sugeruje, że projekt nie znalazł wsparcia na poziomie administracji rządowej, niezależnie od decyzji komisji parlamentarnej.
Jakie są przeszkody wdrożeniowe?
Wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego wymagałoby fundamentalnej przebudowy całego systemu świadczeń społecznych. Obecny system oparty jest na warunkowych transferach — zasiłkach, rentach, emeryturach i programach ukierunkowanych na konkretne grupy społeczne.
Wdrożenie projektu mogłoby wymusić ograniczenie lub wycofanie dotychczasowych programów pomocowych. Oznaczałoby to konieczność wyboru między utrzymaniem istniejących instrumentów wsparcia a wprowadzeniem nowego systemu. Decyzja taka wymagałaby szerokiej dyskusji społecznej i politycznej dotyczącej priorytetów wydatkowania środków publicznych.
Co to oznacza dla polskiej polityki społecznej?
Odrzucenie petycji sygnalizuje, że główny nurt polskiej debaty publicznej nie jest gotów na tak radykalne reformy systemu zabezpieczenia społecznego. Kwestia bezwarunkowego dochodu podstawowego pozostaje na peryferiach dyskusji politycznej, mimo że w niektórych krajach zachodniej Europy idee podobne lub pokrewne są przedmiotem eksperymentów i pilotażowych programów.
Decyzja Komisji odzwierciedla realistyczne podejście do ograniczeń fiskalnych Polski. Budżet państwa musi balansować między wsparciem społecznym a inwestycjami w infrastrukturę, obronę i inne obszary. Wprowadzenie programu o takiej skali finansowej byłoby niemożliwe bez drastycznych cięć w innych sektorach.
Jednocześnie odrzucenie petycji nie oznacza końca dyskusji na temat adekwatności obecnego systemu świadczeń. Wiele środowisk postuluje reformy, które nie musiałyby być tak kosztowne, ale mogłyby lepiej trafiać do osób rzeczywiście potrzebujących pomocy.
Na podstawie: Zero.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.