RBN o stałej bazie USA i sporze o Trybunał Konstytucyjny
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim dotyczyło stałej bazy wojskowej USA w Polsce i konfliktu o Trybunał Konstytucyjny.
Rada Bezpieczeństwa Narodowego w czasie posiedzenia w Pałacu Prezydenckim omawiała stałą obecność wojsk Stanów Zjednoczonych w Polsce oraz kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego, a obrady trwały ponad pięć godzin.
Czego dotyczyło posiedzenie RBN?
Główny punkt programu stanowiła kwestia stałej bazy wojskowej USA na terytorium Polski. Obrady rozpoczęły się o godzinie 15:00 i zakończyły po upływie ponad pięciu godzin, co wskazuje na szeroką dyskusję zarówno o sprawach obronnych, jak i o sporze ustrojowym.
Premier Donald Tusk podkreślił, że uczestnicy posiedzenia zgodzili się co do znaczenia obecności wojsk amerykańskich. Jak pisze w swoim materiale Polityka.pl, Tusk powiedział: „Powinniśmy na stałe pracować razem, we dwóch, na rzecz bezpieczeństwa Polski”.
Jak wygląda spór o Trybunał Konstytucyjny?
Spór ma dwa wymiary: prawny i polityczny. Prezydent Karol Nawrocki mówi o kryzysie konstytucyjnym i wskazuje konkretne wydarzenie z 30 października w Trybunale. Zarzuca rządowi bezprawne przejęcie TK w czasie, gdy był on poza granicami kraju, a także zawieszanie sędziów bez podstawy prawnej.
Tusk ma odmienne zdanie. Jego zdaniem sędziowie wybrani przez Sejm są legalni. Różnica wynika więc z podstawowego pytania: kto ma prawo obsadzać Trybunał i na jakich zasadach.
Liczba sędziów i kworum
W sporze pojawiają się rozbieżne liczby. Według wykładni sędziego Patyry kworum w TK wynosi 8 sędziów. Z kolei posłanka Korwin-Piotrowska wskazuje, że w Trybunale zasiada 12 sędziów, przy czym nie wlicza do nich dublera Wyrembaka ani zawieszonych Święczkowskiego i Sochańskiego.
Budżet Trybunału na 2027 rok
Na posiedzeniu przyjęto budżet TK na 2027 rok. Uchwałę poparło 8 głosów. Warto zauważyć, że była to decyzja podjęta w okolicznościach, w których samo obsadzenie Trybunału pozostaje sporne.
Prezydent wskazuje na wsparcie ze strony pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej, którzy mieli potwierdzić brak podstaw do zawieszania sędziów. Po stronie innych wątków pojawia się też kwestia Zgromadzenia Sędziów SN, które według przedstawionych informacji obradowało bez kworum, oraz uchwały Kolegium SN.
Kto zasiadał przy stole RBN?
Najostrzejszy spór dotyczył obecności przedstawiciela Konfederacji Korony Polskiej. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wicepremier Radosław Sikorski oraz minister Marcin Kierwiński domagali się jego wykluczenia. Kancelaria Prezydenta odrzuciła ten wniosek. Rzecznik rządu Adam Szłapka krytykował zaś samą obecność tego przedstawiciela w gremium.
Co to oznacza dla Ciebie?
Posiedzenie RBN nie zakończyło sporu o Trybunał, ale wyznaczyło jego ramy. Dla czytelnika najważniejsze są dwie kwestie. Po pierwsze, decyzje o stałej bazie USA wymagają współpracy między ośrodkami władzy, a deklaracja zgody wszystkich uczestników jest punktem wyjścia, nie końcem rozmów. Po drugie, spór o skład Trybunału bezpośrednio wpływa na to, które orzeczenia będą uznawane za wiążące. Warto śledzić zapowiadane spotkanie premiera z prezydentem w cztery oczy oraz kolejne decyzje dotyczące budżetu i składów sądów dyscyplinarnych, ponieważ to one pokażą, czy spór zmierza do rozwiązania.
Na podstawie: Polityka.pl -. Tekst opracowany redakcyjnie.